Terlecki: rekonstrukcja rządu zapewne na początku przyszłego tygodnia

2018-01-05 13:45 aktualizacja: 2018-09-26, 18:51
Warszawa, 04.01.2018. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w drodze na spotkanie kierownictwa PiS, 4 bm. w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej.  PAP/Paweł Supernak
Warszawa, 04.01.2018. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w drodze na spotkanie kierownictwa PiS, 4 bm. w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. PAP/Paweł Supernak
Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział w piątek, że rekonstrukcja rządu odbędzie się na początku przyszłego tygodnia. Jak podkreślił, plan zmian w rządzie został przyjęty.

W czwartek odbyło się spotkanie kierownictwa PiS, jednym z jego tematów była właśnie rekonstrukcja rządu. "Bardzo udane spotkanie, plan rekonstrukcji przyjęty, rekonstrukcja będzie pewnie na początku tygodnia" - powiedział w piątek wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki w nagraniu wyemitowanym wPolsce.pl.

Dopytywany, czy do rekonstrukcji dojdzie w poniedziałek, odpowiedział "niekoniecznie w poniedziałek, ale w pierwszej połowie tygodnia".

W czwartkowym spotkaniu kierownictwa PiS poza prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim uczestniczyli premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy Beata Szydło i Piotr Gliński, a także m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MON Antoni Macierewicz, przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki i wiceprezes PiS Joachim Brudziński.

Po powołaniu rządu Mateusza Morawieckiego prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla TVP mówił, że wydaje mu się, iż zmiany będą "dosyć głębokie". Politycy obozu Zjednoczonej Prawicy wskazywali, że obejmą one kilka resortów.

"Kandydaci na szefów resortu rozwoju i finansów są już znani"   

Premier Morawiecki, który obecnie pełni również funkcję ministra finansów oraz rozwoju, zapowiedział w połowie grudnia w TVP Szczecin, że będzie on łączył funkcję premiera z zarządzaniem tymi dwoma ministerstwami "tylko przez krótki czas, aż w uzgodnieniach z kierownictwem politycznym zostaną wybrani kandydaci na szefów tych resortów". Jak powiedział, będą to dwie osoby, które go odciążą. 

"Kandydaci na szefów resortu rozwoju i finansów są już znani, ale najpierw porozmawiamy o nich na najwyższym szczeblu kierownictwa politycznego" - mówił wtedy premier. Jako możliwą kandydatkę na stanowisko szefa resortu finansów media wskazują aktualną wiceminister finansów Teresę Czerwińską.

W mediach pojawiły się także informacje dotyczące ewentualnej zmiany na stanowisku szefa MSZ - w tym kontekście padło nazwisko szefa gabinetu prezydenta Krzysztofa Szczerskiego. W drugiej połowie grudnia Szczerski, odnosząc się do doniesień o tym, iż miałby objąć funkcję szefa MSZ w rządzie Morawieckiego, przyznał, że "ta propozycja jest na stole".

W wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" premier Morawiecki pytany, czy ze względu na koalicję z PiS, Porozumienie i Solidarna Polska nadal będą miały zagwarantowane po dwa miejsca w Radzie Ministrów potwierdził, że "to się nie zmieni". Dodał, że wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zostaną na swoich obecnych stanowiskach w rządzie. W ocenie premiera "bardzo dobrze wypełniają swoje funkcje". (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ hgt/ eaw/