Niemcy: Schulz przekaże przewodnictwo SPD Andrei Nahles

2018-02-07 20:42 aktualizacja: 2018-09-26, 18:24
epa06503071 The leader of the Social Democratic Party (SPD), Martin Schulz, gestures during a press conference following coalition talks held at the CDU headquarters Konrad-Adenauer-Haus, in Berlin, Germany, 07 February 2018. The leaders of the Christian Democratic Union of Germany (CDU), the Christian Social Union (CSU) from Bavaria and Social Democratic Party (SPD) met for another and final round of coalition talks to form a new German government.  Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
epa06503071 The leader of the Social Democratic Party (SPD), Martin Schulz, gestures during a press conference following coalition talks held at the CDU headquarters Konrad-Adenauer-Haus, in Berlin, Germany, 07 February 2018. The leaders of the Christian Democratic Union of Germany (CDU), the Christian Social Union (CSU) from Bavaria and Social Democratic Party (SPD) met for another and final round of coalition talks to form a new German government. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Martin Schulz zapowiedział w środę na posiedzeniu jej zarządu, że ustąpi wraz z zakończeniem 2 marca wewnątrzpartyjnego referendum o wznowieniu koalicji z CDU/CSU - podała agencja dpa.

Powołała się ona na informacje z kręgów partyjnych. 62-letni Schulz ma przekazać stanowisko przewodniczącego partii obecnej szefowej frakcji SPD w Bundestagu Andrei Nahles i zostać ministrem spraw zagranicznych w nowym rządzie chadeckiej kanclerz Angeli Merkel. Kluczowym reprezentantem SPD w tym gabinecie ma być obecny pierwszy burmistrz (szef rządu krajowego) Hamburga Otto Scholz jako wicekanclerz i minister finansów, a przewodniczący bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) Horst Seehofer obejmie nowo utworzony superresort spraw wewnętrznych, ojczyzny i budownictwa.

Obsadę tę uzgodniono w trakcie zakończonych w środę rano negocjacji koalicyjnych, które rozpoczęły się 13 dni wcześniej. "Opłaciło się to" - powiedziała stojąca na czele Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) Merkel, która może być teraz po raz czwarty wybrana na kanclerza.

Według źródeł w SPD Schulz chce zrezygnować nie tylko z szefostwa partii, ale także ze stanowiska wicekanclerza. Jak zaznacza dpa, ewentualność jego wejścia do rządu budzi wśród socjaldemokratów kontrowersje, skoro tuż po wyborach wykluczał taki krok.

Choć we wrześniowych wyborach do Bundestagu SPD uzyskała tylko 20,5 proc. głosów, umowa koalicyjna przyznaje jej trzy prestiżowe resorty - spraw zagranicznych, finansów i pracy. Dochodzą do tego trzy dalsze ministerstwa: sprawiedliwości, środowiska i do spraw rodziny.

Poza rządem znajdzie się natomiast najpopularniejszy według wszystkich sondaży niemiecki polityk - dotychczasowy wicekanclerz i minister spraw zagranicznych, socjaldemokrata Sigmar Gabriel. Żadnego stanowiska ministerialnego nie otrzyma też obecny szef MSW Thomas de Maiziere z CDU.

Merkel przyznała, że chadecji trudno było się pogodzić z utratą ministerstw finansów i spraw wewnętrznych. "Chętnie zdradzę tutaj, że kwestia, kto otrzyma który resort, nie była całkiem prosta" - powiedziała szefowa CDU na wspólnej konferencji prasowej z Schulzem i Seehoferem.

CDU ma obsadzić ministerstwa gospodarki, zdrowia, obrony, edukacji i rolnictwa, a CSU poza MSW również resorty transportu i pomocy rozwojowej. Na razie nie ustalono, której z chadeckich partii przypadnie stanowisko koordynującego pracę rządu szefa urzędu kanclerskiego.

Jak dowiedziała się dpa, na środowym posiedzeniu zarząd SPD zadecydował, że referendum wśród blisko 464 tys. jej członków w sprawie zatwierdzenia większościowej koalicji z CDU/CSU odbędzie się w dniach od 20 lutego do 2 marca. Jego wyniki powinny być znane do niedzieli 4 marca. (PAP)

dmi/ kar/