Czaputowicz i Timmermans z nadziejami na rozwiązanie sporu KE-Polska

2018-02-08, 18:35 aktualizacja: 2018-10-05, 21:38
First Vice-President of European Commission in charge of Better regulation, Inter-Institutional Relations, rule of Law and Charter of Fundamental Rights, Dutch, Frans Timmermans gives a press conference after the weekly College Meeting on the rule of law in Poland at the European Commission in Brussels, Belgium, 20 December 2017. European Commission acts to defend judicial independence in Poland Fot.. EPA/STEPHANIE LECOCQ
First Vice-President of European Commission in charge of Better regulation, Inter-Institutional Relations, rule of Law and Charter of Fundamental Rights, Dutch, Frans Timmermans gives a press conference after the weekly College Meeting on the rule of law in Poland at the European Commission in Brussels, Belgium, 20 December 2017. European Commission acts to defend judicial independence in Poland Fot.. EPA/STEPHANIE LECOCQ
Szef MSZ Jacek Czaputowicz nie wykluczył w czwartek "modyfikacji" reform wymiaru sprawiedliwości w celu osiągnięcia porozumienia z KE, jeśli polskie władze uznają to za zasadne. Wiceszef KE Frans Timmemans ma nadzieję na rozwiązanie sporu w ciągu tygodni.

Czwartkowa rozmowa Czaputowicza i wiceprzewodniczącego KE trwała równo dwie godziny. Obie strony podkreślały, że odbyła się w bardzo dobrej atmosferze. Choć nikt nie ogłosił po niej przełomu w sprawie sporu o praworządność między Komisją Europejską a Polską, to ton wypowiedzi obu stron był zupełnie inny niż jeszcze w grudniu.

"Atmosfera jest bardzo dobra. Mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie w ciągu kolejnych kilku tygodni, miesięcy. To bardzo, bardzo ważne" - powiedział tuż po spotkaniu z szefem dyplomacji Timmermans. "Szukamy rozwiązania, przekonujemy do naszych postulatów, zobaczymy, jaki będzie efekt, ale na pewno temperatura sporu jest obniżona" - mówił z kolei Czaputowicz.

Polska dyplomacja postanowiła ująć wiceprzewodniczącego Komisji formą. Został on zaproszony na obiad do rezydencji stałego przedstawiciela RP przy UE w położonej na obrzeżach Brukseli dzielnicy Woluwe-Saint-Pierre.

Timmermans wyraźnie zadowolony przyznawał później, że teraz jest już zaznajomiony z tradycją tłustego czwartku i bardzo mu się ona podoba. Poza faworkami na stole znalazły się m.in. tatar z kurkami i roladki z soli.

Grunt pod rozmowy kładli jednak nie tylko kucharze, ale przede wszystkim eksperci z Warszawy, którzy jeszcze w środę przez cztery godziny tłumaczyli swoim odpowiednikom w Komisji Europejskiej, jaki jest sens zmian w polskim sądownictwie.

Na tym również skoncentrował się w czasie obiadu Czaputowicz. "Ze swojej strony pokazałem, że jeśli chodzi np. o zmiany prezesów (sądów - PAP), one nie są masowe, dotyczą wybranych przypadków, uzasadnionych przypadków, tutaj, gdzie sądy nie funkcjonują najlepiej oraz że chodzi o zwiększenie efektywności, wiarygodności sądownictwa w Polsce" - relacjonował.

Pytany, czy czwartkowe spotkanie daje nadzieje na przełom w sporze Warszawy z KE, minister wskazał, że aktualnie nie należy spodziewać się żadnego "dramatycznego wydarzenia", w tym tego, by "w najbliższym czasie" miało dojść do głosowania Rady UE w sprawie Polski.

Timmermans z kolei przypominał o rekomendacjach dla władz w Warszawie, które dotyczą m.in. wprowadzenia zmian do ustawy o Sądzie Najwyższym, w tym o niestosowaniu obniżonego wieku emerytalnego wobec obecnych sędziów. "Nie mam zamiaru tłumaczyć wszystkich naszych rekomendacji, one wciąż są na stole. Kontynuujemy dialog w tej sprawie i mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie" - powiedział wiceszef Komisji.

Czaputowicz, który spotkał się z mediami kilka minut później, zapowiadał, że polski rząd ustosunkuje się do zaleceń Komisji w przewidzianym terminie - do 20 marca. "Przed nami (zadanie, żeby) przekonać do naszego systemu, ustosunkować się do tych założeń, wniosku Komisji Europejskiej i pokazać, jak to naprawdę funkcjonuje" - podkreślił. Choć przekonywał, że polski system sprawiedliwości jest zgodny z prawem, to nie wykluczył zmian, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom KE.

"Nie wykluczam pewnych modyfikacji, jeżeli one będą uzasadnione i jeżeli władze w Polsce, parlament, który przyjmuje uchwały, uzna te zastrzeżenia za zasadne" - zaznaczył minister.

Szef polskiej dyplomacji mówił też, że w czasie rozmów Timmermans skierował do niego "prośbę, żeby obniżyć temperaturę sporów w Warszawie, że krytyka czasami sędziów jako całości jest może zbyt ostra". "Myślę, że to są ważne uwagi, które należałoby wziąć też pod uwagę w debacie wewnętrznej w kraju, jeśli chodzi o reformę sądownictwa" - ocenił minister.

Czaputowicz zaprosił Timmermansa do Polski, by mógł on porozmawiać m.in. z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską. Wiceszef Komisji podkreślał, że ma nadzieję na przyjazd w marcu.

"W UE, gdzie znajdujemy rozwiązania przez dialog, nawet jeśli nie zgadzamy się w jakichś sprawach, a czasem nie zgadzamy się bardzo mocno, na końcu musimy znaleźć rozwiązanie" - powiedział Timmermans.

Komisja Europejska, uruchamiając w grudniu art. 7.1. unijnego traktatu wobec Polski, wskazała, jakie działania muszą podjąć władze, aby odpowiedzieć na jej zastrzeżenia. Poza zmianami w ustawie o Sądzie Najwyższym KE domaga się też nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chce, by nie przerywano kadencji sędziów-członków Rady i zapewniono, by nowy system gwarantował wybór sędziów-członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

Innym z zaleceń jest "przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane".

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ gpal/ ulb/ mal/