Premier: wspieramy działania mające na celu zablokowanie budowy Nord Stream 2

2018-02-21, 15:40 aktualizacja: 2018-10-05, 21:44
German Chancellor Angela Merkel (not pictures) and Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki during a joint press conference following their meeting at the chancellery in Berlin, Germany, 16 February 2018. In a joint meeting they talked about bilateral relations, European and international issues.  Fot. PAP/EPA/OMER MESSINGER
German Chancellor Angela Merkel (not pictures) and Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki during a joint press conference following their meeting at the chancellery in Berlin, Germany, 16 February 2018. In a joint meeting they talked about bilateral relations, European and international issues. Fot. PAP/EPA/OMER MESSINGER
Nord Stream 2 narusza zasadę dywersyfikacji, która leży u podstaw bezpieczeństwa energetycznego UE; wspieramy działania instytucji europejskich mające na celu zablokowanie budowy tego gazociągu - powiedział w środę PAP premier Mateusz Morawiecki.

We wtorek na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" siedmiu niemieckich posłów i eurodeputowanych wezwało w liście otwartym rząd Niemiec do rezygnacji z planowanego gazociągu Nord Stream 2, powołując się przy tym na europejską solidarność.

Do tego apelu odniósł się w rozmowie z PAP premier Morawiecki, który podkreślił, że polski rząd "z zadowoleniem przyjmuje do wiadomości wczorajszy apel europejskich i niemieckich posłów, który ukazał się w +Frankfurter Allgemeine Zeitung+".

"Od dawna powtarzamy, że gazociąg Nord Stream narusza europejską architekturę bezpieczeństwa energetycznego. Zarówno instytucje europejskie, jak i niemieccy posłowie podnoszą, że jest to projekt nie tylko polityczny, ale i politycznie szkodliwy" - powiedział premier.

Morawiecki zaznaczył, że w szczególności Nord Stream 2 narusza zasadę dywersyfikacji, która leży u podstaw bezpieczeństwa energetycznego UE. "Druga nitka gazociągu zwiększa uzależnienie Europy nie tylko od jednego dostawcy, ale również od jednego kierunku tranzytu" - podkreślił premier.

"Dlatego prowadzimy aktywne działania, jak i wspieramy działania instytucji europejskich, mające na celu zablokowanie budowy Nord Stream 2" - oświadczył.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Moc przesyłowa to 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku, gdyż po tym roku Rosja zamierza przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Autorzy listu, tj. grupa deputowanych do Bundestagu i Parlamentu Europejskiego z bloku chadeckiego CDU/CSU, liberalnej FDP i Zielonych, ocenili w nim, że "Europa nie poradzi sobie bez solidarności - z tym zdaniem zasadniczo zgodzi się każdy realista, a jednak wzywanie do europejskiej solidarności nie ma dobrej reputacji".

Jak podkreślili, "o solidarność chodzi także w europejskiej polityce energetycznej, a Nord Stream 2 to projekt, przy którym spór o solidarność rozbrzmiewa szczególnie mocno. (...) Prowadzi on do politycznego podziału Europy i pod znakiem zapytania stawia naszą solidarność z Polską, naszymi bałtyckimi sąsiadami, ze Słowacją i Ukrainą, ale też z Danią i Szwecją; państwa te uważają, że projekt zagraża ich bezpieczeństwu (dostaw energii)". (PAP)

autor: Rafał Białkowski, Mateusz Roszak

TEMATY: