Niemcy: chadecja i SPD podpisały umowę koalicyjną

2018-03-12, 17:04 aktualizacja: 2018-09-26, 17:57
epa06598388 Hamburg's First Mayor and acting Social Democratic Party (SPD) leader Olaf Scholz (L-R) German Chancellor and Christian Democratic Union (CDU) party leader Angela Merkel and Premier of Bavaria and Christian Social Union (CDU) party leader Horst Seehofer sign the coalition agreement of Christian Democratic Union (CDU), Christian Social Union (CSU) and the Social Democratic Party (SPD) in Berlin, Germany, 12 March 2018. The election of the Federal Chancellor will take place on 14 March 2018 at the Bundestag. EPA/OMER MESSINGER Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / OMER MESSINGER
epa06598388 Hamburg's First Mayor and acting Social Democratic Party (SPD) leader Olaf Scholz (L-R) German Chancellor and Christian Democratic Union (CDU) party leader Angela Merkel and Premier of Bavaria and Christian Social Union (CDU) party leader Horst Seehofer sign the coalition agreement of Christian Democratic Union (CDU), Christian Social Union (CSU) and the Social Democratic Party (SPD) in Berlin, Germany, 12 March 2018. The election of the Federal Chancellor will take place on 14 March 2018 at the Bundestag. EPA/OMER MESSINGER Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / OMER MESSINGER
Przedstawiciele chadecji oraz SPD w podpisali w poniedziałek w Berlinie umowę koalicyjną. Na jej podstawie kanclerz Angela Merkel zostanie w środę po raz czwarty wybrana na szefową niemieckiego rządu.

177-stronnicową umowę podpisała Merkel jako szefowa CDU, przewodniczący bawarskiej CSU Horst Seehofer oraz tymczasowy lider SPD Olaf Scholz.

"Przed nami dużo pracy, ale jestem nastawiona optymistycznie" - powiedziała Merkel na konferencji prasowej szefów koalicyjnych partii. Wśród wyzwań, które stoją przed nowym rządem, wskazała ogłoszone w czwartek przez prezydenta USA Donalda Trumpa taryfy na stal i aluminium.

Scholz, który ma zostać ministrem finansów oraz wicekanclerzem, przyznał, że koalicja "nie rozpoczęła się jako małżeństwo z miłości". Zaznaczył, że partie chadeków i socjaldemokratów są "całkowicie różne", ale "zdolne do konstruktywnej współpracy". Jako cele swojej polityki wskazał zapewnienie wzrostu gospodarczego oraz miejsc pracy.

Z kolei Seehofer stwierdził, że umowa koalicyjna została stworzona przede wszystkim dla ludzi z klasy średniej. Wśród swoich priorytetów wymienił miejsca pracy oraz przystępne ceny mieszkań.

"Cieszę się, że mija okres niepewności" - oznajmił w Dusseldorfie niemiecki prezydent Frank-Walter Steinmeier. Wskazał, iż w ciągu ostatnich tygodni podczas negocjacji "rosła niecierpliwość".

Niemcy od blisko pół roku zmagają się z utworzeniem rządu. W wyborach do Bundestagu 24 września 2017 roku zarówno CDU/CSU (32,9 proc.), jak i SPD (20,5 proc.) uzyskały wyniki najgorsze w powojennej historii tych partii.

Po fiasku rozmów o koalicji z FDP i Zielonymi w listopadzie chadecy rozpoczęli starania o sojusz z SPD. Na początku lutego strony doszły do porozumienia w sprawie utworzenia "wielkiej koalicji". 4 marca w referendum partyjnym umowę z chadekami poparli członkowie SPD.

Merkel w najbliższą środę, 14 marca, ma zostać po raz czwarty wybrana w Bundestagu na szefową rządu, jako zaledwie trzecia osoba na tym stanowisku w historii RFN, po Konradzie Adenauerze i Helmucie Kohlu. Bezpośrednio po tym głosowaniu wskazani na nowych ministrów zostaną nominowani na swoje stanowiska przez Steinmeiera w jego siedzibie w pałacu Bellevue, a następnie zostaną zaprzysiężeni na urząd przez Bundestag.

Od 24 października kanclerz Merkel i jej ministrowie sprawują swe obowiązki jedynie komisarycznie. (PAP)

mobr/ kar/

TEMATY: