Izrael: Stany Zjednoczone otworzyły ambasadę w Jerozolimie

2018-05-14, 17:36 aktualizacja: 2018-09-26, 17:03
epa06735681 US Ambassador to Israel David Friedman gives a speech during the opening ceremony at the US consulate that will act as the new US embassy in the Jewish neighborhood of Arnona, in Jerusalem, Israel, 14 May 2018. The US Embassy in Jerusalem is inaugurated on 14 May following its controversial move from Tel Aviv to the existing US consulate building in Jerusalem. US President Trump in December 2017 recognized Jerusalem as Israel's capital. The decision, condemned by Palestinians who claim East Jerusalem as the capital of a future state, prompted worldwide protests and was met with widespread international criticism.  Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
epa06735681 US Ambassador to Israel David Friedman gives a speech during the opening ceremony at the US consulate that will act as the new US embassy in the Jewish neighborhood of Arnona, in Jerusalem, Israel, 14 May 2018. The US Embassy in Jerusalem is inaugurated on 14 May following its controversial move from Tel Aviv to the existing US consulate building in Jerusalem. US President Trump in December 2017 recognized Jerusalem as Israel's capital. The decision, condemned by Palestinians who claim East Jerusalem as the capital of a future state, prompted worldwide protests and was met with widespread international criticism. Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
Stany Zjednoczone otworzyły w poniedziałek w Jerozolimie swoją ambasadę w Izraelu, przenosząc ją z Tel Awiwu. Dzień oficjalnej inauguracji nowej placówki zbiega się z 70. rocznicą uzyskania niepodległości przez państwo żydowskie.

"Otwieramy dzisiaj ambasadę USA w Jerozolimie, w Izraelu" - ogłosił na początku ceremonii otwarcia placówki amerykański ambasador w Izraelu David Friedman.

W rozpoczętej o godz. 15 czasu polskiego uroczystości stronę amerykańską reprezentowali m.in. minister finansów Steven Mnuchin i córka prezydenta USA Donalda Trumpa Ivanka oraz jej małżonek i prezydencki doradca Jared Kushner. W ceremonii uczestniczył również premier Izraela Benjamin Netanjahu.

W nagraniu wideo skierowanym do uczestników ceremonii otwarcia ambasady USA w Jerozolimie Trump powiedział, że Stany Zjednoczone pozostają zaangażowane w proces pokojowy między Izraelem a Palestyńczykami.

"Naszą największą nadzieją jest pokój" - oświadczył amerykański przywódca. "USA są w pełni zaangażowane w ułatwienie trwałego porozumienia pokojowego" - zaznaczył Trump. Oznajmił też, że "wyciąga dłoń do Izraela, Palestyńczyków oraz ich sąsiadów".

USA przez lata "nie uznawały tego, co oczywiste" - dodał, odnosząc się do uznania Jerozolimy za stolicę państwa żydowskiego. Z kolei na Twitterze amerykański przywódca napisał: "Wielki dzień dla Izraela. Gratulacje!".

Obecny na uroczystości w Jerozolimie doradca i zięć Trumpa Jared Kushner powiedział, że przeniesienie ambasady do Jerozolimy pokazuje, iż świat może ufać USA. "Gdy prezydent Trump coś obiecuje, to dotrzymuje słowa" - zaznaczył.

Otwarcie ambasady USA w Jerozolimie to historyczny moment - ocenił podczas ceremonii otwarcia amerykańskiej placówki dyplomatycznej w tym mieście Netanjahu. Zaznaczył, że to "wspaniały dzień", który "będzie wygrawerowany w naszej narodowej pamięci na pokolenia". "Prawda jest taka, że Jerozolima zawsze była i zawsze będzie stolicą narodu żydowskiego, stolicą państwa żydowskiego" - dodał premier.

Netanjahu podziękował również amerykańskiemu prezydentowi "za odwagę w dotrzymaniu obietnicy" o przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Swoje przemówienie premier zakończył stwierdzeniem, że Jerozolima to "wieczna i niepodzielna stolica Izraela".

Setki obywateli Izraela pochodzenia arabskiego, w tym pięciu parlamentarzystów, protestowało w pobliżu nowej amerykańskiej placówki - podała agencja Associated Press. Demonstranci mieli ze sobą palestyńskie flagi; trzymali transparenty z napisem: "Nie dla przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy".

Co najmniej 41 Palestyńczyków zginęło, a od 900 do 1700 zostało rannych podczas poniedziałkowych protestów przeciwko otwarciu przez USA swej ambasady w Jerozolimie. Według izraelskiego wojska co najmniej 35 tys. Palestyńczyków bierze udział w protestach w 12 miejscach na granicy z Izraelem, tuż przy ogrodzeniu granicznym.

Swoją decyzję o uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę państwa żydowskiego Trump ogłosił 6 grudnia 2017 roku. Wkrótce potem Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło uchwałę domagającą się anulowania tej decyzji, a skupiająca 57 państw Organizacja Współpracy Islamskiej oświadczyła, że uznanie przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela oznacza "jawną agresję".

Pod koniec lutego Trump zdecydował, że amerykańska ambasada w Izraelu zostanie przeniesiona do Jerozolimy 14 maja, czyli w 70. rocznicę proklamowania niepodległości państwa żydowskiego. Wcześniej rozważano późniejszy termin.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela; prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią część miasta. W Jerozolimie znajduje się wiele izraelskich budynków rządowych, w tym parlament i Sąd Najwyższy. (PAP)

mobr/ ap/

arch.