Kolejne sankcje wobec Białorusi? Na szczycie UE zapadną decyzje

2022-10-17 08:09 aktualizacja: 2022-10-17, 12:13
Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański
Przywódcy unijni na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli mają zagrozić władzom Białorusi nałożeniem kolejnych sankcji, jeśli reżim Alaksandra Łukaszenki będzie nadal angażował się w wojnę z Ukrainą po stronie Rosji - taki zapis został dodany do najnowszego projektu konkluzji szczytu UE, który widziała PAP.

Szczyt odbędzie się w dniach 20-21 października.

"Rada Europejska wzywa władze białoruskie do zaprzestania włączania się w rosyjską agresywną wojnę poprzez zezwolenie rosyjskim siłom zbrojnym na korzystanie z terytorium białoruskiego oraz udzielanie wsparcia rosyjskim wojskom. Reżim białoruski musi w pełni przestrzegać swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego. Unia Europejska jest gotowa do szybkiego nałożenia kolejnych sankcji na Białoruś, jeśli okaże się to potrzebne" - brzmi zapis w projekcie konkluzji szczytu UE.

"Jakikolwiek atak na infrastrukturę krytyczną państw członkowskich spotka się z reakcją UE"

Przywódcy unijni mają ostrzec, że jakikolwiek atak na infrastrukturę krytyczną państw członkowskich (np. rurociągi, podwodne kable) spotka się z reakcją UE i wezwać do współpracy w jej ochronie w związku z sabotażem, który doprowadził do wycieków z gazociągów Nord Stream. Mają zdecydowanie potępić akty sabotażu, wymierzone w infrastrukturę krytyczną.

"Unia Europejska odpowie na każde umyślne zakłócenie infrastruktury krytycznej lub inne działania hybrydowe jednolitą i zdecydowaną reakcją. Rada Europejska wzywa prezydencję Rady do wzmożenia wysiłków na rzecz ułatwienia współpracy między państwami członkowskimi w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej" - czytamy w dokumencie.

Szczyt UE ma określić Rosję jako zagrożenie dla europejskiego i światowego pokoju oraz bezpieczeństwa i zdecydowanie potępić niedawne zmasowane ataki rakietowe Rosji na ludność cywilną w Kijowie i w całej Ukrainie.

Unijni liderzy mają ponownie potępić i stanowczo odrzucić bezprawną aneksję przez Rosję regionów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego na wschodzie i południu Ukrainy. "Podobnie jak w przypadku Krymu, Unia Europejska nigdy nie uzna tej nielegalnej aneksji" - czytamy w dokumencie.

Przywódcy UE będą domagać się od Rosji "natychmiastowego, całkowitego i bezwarunkowego wycofania wszystkich swoich oddziałów i sprzętu wojskowego z całego terytorium Ukrainy oraz powstrzymania się od działań hybrydowych na terytorium Ukrainy".

"Zbrodnie wojenne popełnione na Ukraińcach są naruszeniem prawa międzynarodowego"

"Zbrodnie wojenne popełnione na Ukraińcach, co do których jest coraz więcej dowodów, oraz ciągłe niszczenie infrastruktury cywilnej są rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Unia Europejska potwierdza swoje stanowcze zobowiązanie do pociągania Rosji i wszystkich sprawców do odpowiedzialności" - taki zapis znajduje się w projekcie.

Przywódcy mają też podkreślić, że zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i prawem międzynarodowym Ukraina korzysta z niezbywalnego prawa do samoobrony przed rosyjską agresją i ma prawo do wyzwolenia i odzyskania pełnej kontroli nad wszystkimi okupowanymi terytoriami w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową.

Przywódcy mają wezwać do szybkiego przekazania pozostałych 3 mld euro pomocy makrofinansowej dla Ukrainy i dyskutować o tym, jak jeszcze bardziej zwiększyć zbiorową presję na Rosję, by zakończyła agresję.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

mj/