PIWet-PIB: potwierdziliśmy przypadek atypowego BSE u krowy w Polsce

2019-02-05 09:28 aktualizacja: 2019-02-05, 09:35
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Potwierdziliśmy przypadek atypowego BSE w Polsce - powiedział PAP profesor Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. Jak zaznaczył, nie wpływa to na możliwość eksportu polskiej wołowiny. Przypadki atypowego BSE zdarzają się u starszych krów w wielu krajach.

"Potwierdzono przypadek formy atypowej BSE (tzw. choroby szalonych krów - PAP) w Polsce" - powiedział Krzysztof Niemczuk. "Zgodnie z prawodawstwem Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) BSE w formie atypowej, takiej jak stwierdzono w Polsce, nie ma wpływu na status Polski, jako kraju o znikomym ryzyku występowania BSE" - powiedział profesor Krzysztof Niemczuk.

W poniedziałek Międzynarodowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) podała w swym komunikacie, że polski Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk poinformował ją o wykryciu w Polsce przypadku nietypowej gąbczastej encefalopatii bydła (nietypowej BSE). Według komunikatu organizacji podejrzenie nietypowej BSE bez wystąpienia objawów klinicznych u krowy z hodowli w Mirsku w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku wystąpiło 24 stycznia, a 31 stycznia potwierdzono je laboratoryjnie. Zakażona krowa została zabita i zutylizowana.

Profesor Krzysztof Niemczuk w rozmowie z PAP wyjaśnił, że takie sytuacje zdarzają się "raz na jakiś czas". Jak dodał występują one u starszych krów i "nie są niczym nowym w państwach, które mają status znikomego ryzyka wystąpienia BSE" - podał dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. "Na przykład atypowe BSE stwierdzono ostatnio w Kanadzie, Brazylii czy też w Irlandii".

Podkreślił jednocześnie, "ten przypadek nie ma wpływu na eksport polskiej wołowiny na rynek Unii Europejskiej i rynki trzecie".

"Przypadek atypowego BSE podlega rejestrowaniu" - przypomniał Krzysztof Niemczuk. "Nie ma natomiast mowy o utracie statusu Polski jako swobodnego eksportera wołowiny" - podkreślił.

Podobnie OIE zaznaczyła, że "przy oznaczaniu oficjalnego poziomu zagrożenia BSE +nietypowa BSE+ nie jest brana pod uwagę jako stan, który jest uważany za pojawiający się spontanicznie we wszystkich populacjach bydła z bardzo niską częstotliwością".

"Dlatego fakt ten nie ma żadnego wpływu na oficjalną ocenę zagrożenia BSE w Polsce" - podkreślono w komunikacie OIE.

Badania przypadku BSE przeprowadzili pracownicy Zakładu Wirusologii Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. (PAP)

autor: Mariusz Polit

mp/ dmi/ drag/