ŚDM: Okno papieskie w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich

2016-07-20 09:55 aktualizacja: 2018-09-27, 02:59
Cały Kraków tu przychodził, żeby zobaczyć papieża i prosić o błogosławieństwo; z tego też okna Jan Paweł II pożegnał się - kard. Stanisław Dziwisz opowiada PAP historię okna papieskiego, w którym pokazywał się Jan Paweł II za każdym razem, gdy odwiedzał Kraków. Okno znajduje się na pierwszym piętrze Pałacu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3.

Po raz pierwszy Jan Paweł II pokazał się w oknie podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. i do późnych godzin nocnych prowadził dialog z rozśpiewaną, rozmodloną młodzieżą. "Kiedy tu dawniej byłem w Krakowie, byłem całkiem porządnym człowiekiem. Nigdy nie wyłaziłem na okna. A teraz co się ze mną stało" - żartował papież 6 czerwca 1979 r.

Podobnie było podczas następnych pielgrzymek, kiedy odwiedzał Kraków. 15 czerwca 1999 r. Jan Paweł II wysłuchał przez okno koncertu "Osiem błogosławieństw" w wykonaniu polskich artystów.

"Cały Kraków tu przychodził, żeby zobaczyć papieża i prosić o błogosławieństwo, ale znamy i pamiętamy Jana Pawła II. On nie mógł tylko pobłogosławić. On miał ten kontakt bezpośredni z ludźmi, z tłumami, zawsze coś powiedział. I te mowy, ten dialog przeszedł do historii, bo zwierał wiele wspaniałych myśli, do których można powracać i nadal nimi żyć" – mówił PAP Metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Podkreślił, że pierwsze wyjście papieża do okna nie było planowanym elementem jego wizyty w Krakowie, lecz spontanicznym działaniem papieża. W oknie nie było – jak obecnie - mikrofonu, papież wołał do ludzi zgromadzonych na dole. Z czasem wieczorne spotkania z Janem Pawłem II przerodziły się w tradycję. Papież wychodził do okna dwukrotnie i trzykrotnie, a dialog z wiernymi przeciągał się.

Jan Paweł II: "Jakby kto pytał, Franciszkańska 3"

"Było niemożliwe, żeby papież się nie ukazał wieczór w oknie, coś nie powiedział na dobranoc. Tak robił św. Jan Bosko. Zawsze coś swoich chłopcom mówił na dobranoc, jakieś dobre słowo. I tu też tak przychodzili, żeby usłyszeć dobre słowa, błogosławieństwo. Poza tym: kochali papieża. Chcieli być z nim, chcieli go zobaczyć, usłyszeć, otrzymać błogosławieństwo" – wspominał kard. Dziwisz. Dodał, że dla papieża też była to wielka radość i satysfakcja.

"Mówił: +przyjdą zaś+. No i przychodzili zaś. Z tego okna też się pożegnał" – mówił metropolita krakowski.

W 2002 roku, w związku z pielgrzymką papieża do Polski, pałac arcybiskupów został specjalnie oświetlony. Najwięcej światła padało na portal główny z oknem, przez które Jan Paweł II witał się i rozmawiał z pielgrzymami.

16 sierpnia 2002 r., po przyjeździe papieża do Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, krótko po godz. 21.30 okno kurii otworzyło się. Wśród zebranych ok. 7 tys. wiernych podniosła się wrzawa. "Byliście w Toronto?" - zapytał Jan Paweł II. "Ja byłem" - dodał po chwili Jan Paweł II (XVII Światowe Dni Młodzieży w Toronto, 18-28 lipca 2002 - PAP). "Witaj w domu" - krzyczeli zebrani. "Jakby kto pytał, Franciszkańska 3" - odpowiedział im papież.

Następnego dnia (w sobotę 17 sierpnia) wierni gromadzili się przed papieską rezydencją od godzin popołudniowych. "Witaj w domu!" - krzyczeli, kiedy papież wieczorem pojawił się w oknie. "Ja też Panu Bogu dziękuję, że mi pozwolił jeszcze raz być tu w Krakowie" - powiedział Jan Paweł II. Mówił, że od pierwszego spotkania "tu, w tym oknie", minęły 23 lata, i jemu 23 lata przybyły. "Jesteś młody!" - odpowiedział tłum.

Tradycję zapoczątkowaną przez Jana Pawła II kontynuował papież Benedykt XVI

Także 18 sierpnia 2002 r., mimo bardzo bogatego w wydarzenia dnia, Jan Paweł II po raz trzeci podczas tej pielgrzymki ukazał się w oknie rezydencji. Spotkanie zaczął od zaintonowania pieśni: "Witamy Cię Alleluja". "Niestety, jest to spotkanie pożegnalne" - powiedział i zmodyfikował słowa pieśni: "Żegnamy cię Alleluja!". Odnosząc się do faktu, że pod oknem zawsze gromadziła się młodzież, powiedział: "Jesteście inną młodzieżą. Ale nawyki są te same - dobre nawyki". "Dziękujemy!" - skandowała młodzież w odpowiedzi. Było to jego ostatnie spotkanie z wiernymi pod papieskim oknem.

Tradycję zapoczątkowaną przez Jana Pawła II kontynuował papież Benedykt XVI, kiedy w czasie swojej pielgrzymki nocował 26 i 27 maja 2006 r. w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Pierwszy raz pokazał się wiernym zgromadzonym przed Kurią 26 maja, w pierwszym dniu swojej wizyty w Krakowie. Dzień później Benedykt XVI po raz drugi pokazał się w oknie papieskim. Wierni przywitali go wiwatując, klaszcząc i krzycząc "Sto lat". "Bardzo dziękuję polskiej młodzieży za świadectwo" - mówił papież.

Każdego roku w rocznice związane z Janem Pawłem II pod okno papieskie, w którym widnieje wizerunek Jana Pawła II ozdobiony biało-żółtymi wiązankami kwiatów, przychodzą wierni; modlą się i palą znicze. Przed świętami Bożego Narodzenia – naprzeciwko okna na skwerze przy Franciszkańskiej - ustawiana jest bożonarodzeniowa choinka. W uroczystości zapalenia lampek na drzewku bierze udział metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz w asyście przedszkolaków, św. Mikołaja oraz tłumu turystów i opiekunów dzieci.

27 lipca br., w czasie Światowych Dni Młodzieży, w oknie papieskim ma pojawić się Franciszek. Jak mówił PAP kard. Dziwisz obecny papież jest bardzo spontaniczny, więc będzie mówił z serca, od siebie, nie będzie przygotowanych przemówień.(PAP)

rgr/ wos/ mow/