Superpuchar Europy: Real pokonał Sevillę po dogrywce 3:2

2016-08-10 09:45 aktualizacja: 2018-10-05, 17:17
epa05469240 Real Madrid celebrate with the trophy after winning the UEFA Super Cup 2016 match between  Real Madrid and FC Sevilla in Trondheim, Norway, 09 August 2016.  EPA/Ned Alley NORWAY OUT 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / Ned Alley
epa05469240 Real Madrid celebrate with the trophy after winning the UEFA Super Cup 2016 match between Real Madrid and FC Sevilla in Trondheim, Norway, 09 August 2016. EPA/Ned Alley NORWAY OUT Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / Ned Alley
Piłkarze Realu Madryt pokonali Sevillę po dogrywce 3:2 i zdobyli Superpuchar UEFA. We wtorek w norweskim Trondheim "Królewscy" doprowadzili do remisu 2:2 w 90. minucie, a zwycięską bramkę strzelili w końcówce dogrywki.

Real Madryt - Sevilla 3:2 po dogrywce (2:2, 1:1).

Bramki: dla Realu - Marco Asensio (21), Sergio Ramos (90), Daniel Carvajal (119); dla Sevilli - Franco Vazquez (41), Jewhen Konoplianka (72-karny).

Czerwona kartka: Sevilla - Thimothee Kolodziejczak (94.)

Sędzia: Milorad Mazic (Serbia).

Piłkarze drużyny z Madrytu wyszli na prowadzenie w ósmej minucie za sprawą Marco Asensio. Cztery minuty przed przerwą wyrównał Franco Vazquez. W 72. minucie bramkę dla Sevilli z rzutu karnego zdobył Jewhen Konoplianka. Kiedy wydawało się, że ten zespół zdobędzie Superpuchar UEFA, do wyrównania doprowadził Sergio Ramos.

To cenne zwycięstwo dla Realu, który wystąpił bez kilku kluczowych piłkarzy. Zabrakło m.in. kontuzjowanego Cristiano Ronaldo.

"To niewiarygodne. Kiedy dąży się do czegoś i marzenia się spełniają, to jest nagroda za walkę do ostatniej sekundy. Trzeba podkreślić, że pokazaliśmy charakter drużyny, mimo wielu nieobecnych. Zdobycie tego trofeum zawsze jest niesamowite" - powiedział Sergio Ramos.

Rozstrzygnięcie przyniosła dopiero dogrywka. Od 94. minuty Sevilla grała w osłabieniu po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce dla Thimothee Kolodziejczaka. Tuż przed końcem dodatkowego czasu gry zwycięskiego gola strzelił Daniel Carvajal.

Przed rokiem Sevilla przegrała z Barceloną 4:5 również po dogrywce.

"Musimy poprawić kilka drobnych szczegółów. Walczyliśmy do końca z wielkim przeciwnikiem. To wspaniałe, że po raz trzeci z rzędu zagraliśmy w finale" - ocenił gracz Sevilli Nico Pareja.

Sędzią technicznym wtorkowego meczu był Szymon Marciniak. (PAP)

mach/ af/ sab/