Pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold

2016-09-07 14:38 aktualizacja: 2018-09-27, 02:18
Warszawa, 07.09.2016. Przewodnicząca komisji, posłanka PiS Małgorzata Wassermann (C) oraz członkowie komisji: poseł PiS Marek Suski (3P), poseł Kukiz'15 Paweł Grabowski (2P), poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński (L), poseł PiS Jarosław Krajewski (2L), posłanka PiS Joanna Kopcińska (3L) i poseł PiS Stanisław Pięta (P), przed rozpoczęciem pierwszego merytorycznego posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, 7 bm. Komisja na posiedzeniu zamkniętym ma dyskutować m.in. nad wystąpieniem do organów państwowych o udostępnienie akt spraw, dokumentów i materiałów będących w sferze jej zainteresowania. (zuz) PAP/Paweł Supernak
Warszawa, 07.09.2016. Przewodnicząca komisji, posłanka PiS Małgorzata Wassermann (C) oraz członkowie komisji: poseł PiS Marek Suski (3P), poseł Kukiz'15 Paweł Grabowski (2P), poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński (L), poseł PiS Jarosław Krajewski (2L), posłanka PiS Joanna Kopcińska (3L) i poseł PiS Stanisław Pięta (P), przed rozpoczęciem pierwszego merytorycznego posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, 7 bm. Komisja na posiedzeniu zamkniętym ma dyskutować m.in. nad wystąpieniem do organów państwowych o udostępnienie akt spraw, dokumentów i materiałów będących w sferze jej zainteresowania. (zuz) PAP/Paweł Supernak
Jesteśmy zgodni, że powinniśmy rozpocząć od prokuratury, która ma najszerszy materiał - powiedziała szefowa komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) po pierwszym merytorycznym posiedzeniu komisji. Dodała, że komisja będzie działała "w maksymalnie jawny sposób".

Na konferencji prasowej po środowym, zamkniętym dla mediów posiedzeniu, Wassermann poinformowała, że komisja zwróci się do instytucji wymienionych w uchwale o powołaniu komisji śledczej o przesłanie dokumentów dotyczących spraw Amber Gold.

Na posiedzeniu komisji posłowie mieli rozmawiać na temat toku prac oraz harmonogramie przesłuchań osób, które miałyby stawić się przed komisją.

"Jesteśmy zgodni co do tego, że w zasadzie powinniśmy rozpocząć od prokuratury i zapoznania się z tym materiałem, bo on da kompleksową wiedzę i pozwoli zrobić wyjście na różne inne instytucje, bo prokuratura ma najszerszy materiał zgromadzony w tym zakresie" - powiedziała szefowa komisji.

Zapowiedziała, że posiedzenia komisji mają być prowadzone "w maksymalnie jawny sposób". "A co za tym idzie będziemy się zwracać do tych instytucji o zwolnienie zarówno dokumentów, jak i świadków, z obowiązującej ich tajemnicy. Część tych osób będziemy mogli zwalniać samodzielnie" - mówiła Wassermann.

Zaznaczyła, że umożliwi to udział dziennikarzy w posiedzeniach komisji. "Tam, gdzie nie będzie takiej możliwości z przyczyn prawnych, będą to posiedzenia przy drzwiach zamkniętych" - dodała.

Wassermann: nie przewidujemy w najbliższym czasie przesłuchania Tuska

Pytana, czy komisja przesłucha b. premiera Donalda Tuska, szefowa komisji powiedziała: "Jestem już dość mocno zmęczona pytaniami o pana premiera Donalda Tuska, cała prokuratura, cała masa osób do przesłuchania, potem następne instytucje, więc naprawdę nie przewidujemy w najbliższym czasie przesłuchania premiera Tuska. Nie było nawet dzisiaj na ten temat żadnej dyskusji".

"Nie znając materiału, nie znając akt, trudno, żebyśmy budowali wersje, każdy z nas wersje zacznie budować po wstępnej analizie - wtedy będzie w stanie powiedzieć w jakim kierunku powinniśmy ewentualnie iść" - powiedziała Wassermann.

Oceniła też, że atmosfera na środowym, pierwszym merytorycznym posiedzeniu komisji, które było zamkniętym dla mediów, była bardzo dobra. "W dużej części jesteśmy zgodni, co do tego, jak praca komisji powinna wyglądać" - stwierdziła szefowa komisji śledczej. Wyraziła nadzieję, że kolejne posiedzenia komisji będą wyglądały podobnie. 

Wassermann zapowiedziała, że kolejne posiedzenie komisji śledczej odbędzie się w przyszłą środę. (PAP)

gł/ mok/ woj/ pro/

TEMATY: