Na bankiecie noblowskim odczytano list od nieobecnego Dylana

2016-12-11 11:40 aktualizacja: 2018-10-05, 17:58
US ambassador Azita Rajis delivers a Banquet Speech written by Literature laureate Bob Dylan at the 2016 Nobel Prize banquet at the Stockholm City Hall in Stockholm, Sweden. Fot. PAP/EPA © 2016 / HENRIK MONTGOMERY
US ambassador Azita Rajis delivers a Banquet Speech written by Literature laureate Bob Dylan at the 2016 Nobel Prize banquet at the Stockholm City Hall in Stockholm, Sweden. Fot. PAP/EPA © 2016 / HENRIK MONTGOMERY
W sobotę odbyło się w Sztokholmie wręczenie nagród Nobla w pięciu dziedzinach. Na ceremonii zabrakło amerykańskiego poety i pieśniarza Boba Dylana. List od Boba Dylana odczytała w sobotę na bankiecie noblowskim ambasador USA w Sztokholmie Azita Rajis.

"Przykro mi, że nie mogę być z wami, ale proszę przyjąć, że jestem tu duchem i to zaszczyt przyjąć tak prestiżową nagrodę" - napisał Bob Dylan w liście skierowanym do 1250 gości noblowskiego bankietu.

Artysta napisał, że nie spodziewał się werdyktu Akademii Szwedzkiej. "Zostać uhonorowanym Nagrodą Nobla to jest coś, czego nie mogłem sobie wyobrazić lub oczekiwać" - podkreślił Dylan.

Noblista odniósł się do wcześniejszych laureatów Nagrody Nobla. "Od najmłodszych lat znałem i chłonąłem dzieła tych, którzy zostali uznani za godnych tego wyróżnienia: Kiplinga, Shawa, Thomasa Manna, Pearl S. Buck, Camusa, Hemingwaya. (...) Gdy teraz dołączam do tej listy nazwisk, nie da się tego ująć słowami" - wyznał Bob Dylan.

Następnie artysta, który jako muzyk otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, przyrównał swoją sytuację do Williama Szekspira. Stwierdził, że dzieła tego wielkiego dramatopisarza zostały napisane dla potrzeb sceny i nie pozostałyby w pamięci, gdyby były odbierane tylko w wersji książkowej.

Na koniec w dowcipny sposób Bob Dylan podziękował Akademii Szwedzkiej za wspaniałą odpowiedź na pytanie czy pieśni, które tworzy, są literaturą.

List został przyjęty gromkimi brawami.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)