Exit poll: Partia Socjaldemokratyczna wygrała w wyborach w Rumunii

2016-12-11 21:35 aktualizacja: 2018-10-05, 17:58
epa05670204 Romania's President Klaus Iohannis prepares to cast his ballot, at the Jean Monet High School polling station, during parliamentary elections, in Bucharest, Romania, 11 December 2016. Romanians are electing a new parliament on 11 December 2016.  EPA/ROBERT GHEMENT 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / ROBERT GHEMENT
epa05670204 Romania's President Klaus Iohannis prepares to cast his ballot, at the Jean Monet High School polling station, during parliamentary elections, in Bucharest, Romania, 11 December 2016. Romanians are electing a new parliament on 11 December 2016. EPA/ROBERT GHEMENT Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / ROBERT GHEMENT
Postkomunistyczna Partia Socjaldemokratyczna (PSD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Rumunii, uzyskując ok. 45 proc. głosów - wynika z sondaży exit polls. Na drugim miejscu jest centroprawicowa Partia Narodowo-Liberalna (PNL) z 20-21 proc.

Trzecie miejsce w wyborach zajął nowy "pozasystemowy", ale również sytuujący się również po stronie centroprawicy Związek Zbawienia Rumunii (USR), który dostał 8-9,2 proc.

Według wstępnych ocen analityków PSD wygrała dzięki poparciu wiejskiego, starszego elektoratu, który zdołała do siebie przekonać wielokrotnie powtarzanymi obietnicami wysokich podwyżek pensji i emerytur.

Ani PNL, ani USR nie zdołały przekuć na swój sukces wyborczy niezadowolenia z rządów sprawowanych przez PSD po wyborach z 2012 roku, które zakończyły się rok temu wymuszoną demonstracjami dymisją premiera Victora Ponty. Bezpośrednią przyczyną stał się pożar w bukareszteńskim klubie Colectiv, gdzie z powodu złamania wszelkich norm bezpieczeństwa zginęły 64 osoby. Tragedia stała się symbolem endemicznej korupcji, jaka przeżarła kraj i skłoniła wielu Rumunów do wyjścia na ulice przeciwko rządowi.

Od tamtej pory w Rumunii sprawuje władzę techniczny rząd pod wodzą byłego unijnego komisarza, Daciana Ciolosa, wspierany politycznie przez centroprawicę.

Z exit polls wynika, że PNL i USR dostały mniej głosów niż w sondażach publikowanych przed wyborami. Natomiast ok. 5-6 proc., tyle co w przedwyborczych sondażach, dostał główny sojusznik socjaldemokratów - Sojusz Liberałów i Demokratów (ALDE) obecnego szefa Senatu Calina Popescu-Tariceanu. Lider PSD Liviu Dragnea zapowiedział po ogłoszeniu danych exit polls, że ma zamiar rozpocząć z ALDE rozmowy o powołaniu nowej większości parlamentarnej.

"Dzisiejsze głosowanie jasno wskazuje wybór Rumunów, jeśli chodzi o przyszły rząd" - powiedział Dragnea w oświadczeniu wygłoszonym w języku angielskim.

Według pierwszych szacunków frekwencja była niska i wyniosła tylko ok. 40 proc.

Rumuni wybierali w niedzielę dwuizbowy parlament, w którym zasiada 332 deputowanych i 134 senatorów. Zmieniona w 2015 roku ordynacja zredukowała liczbę posłów i senatorów, gwarantując jednocześnie 19 miejsc mniejszościom narodowym i rozszerzając możliwość głosowania Rumunom z zagranicy. Z powodu niskich zarobków i fatalnego stanu infrastruktury ok. 3 mln Rumunów wyjechało w ostatnich latach z kraju w poszukiwaniu lepszego życia.

Rumunia i Bułgaria weszły do UE w 2007 roku i są najbiedniejszymi członkami wspólnoty. Dotąd Rumunia dostała ok. 26 mld różnych europejskich funduszy. (PAP)

kot/ kar/

TEMATY: