UE planuje na styczeń nowy szczyt z Turcją

2016-12-16 07:35 aktualizacja: 2018-10-05, 18:00
Turkish President Recep Tayyip Erdogan talks to the media after his meeting with Belarussian President Alexander Lukashenko (not seen) in the Palace of Independence in Minsk, Belarus, 11 November 2016. Recep Tayyip Erdogan is on his one-day official visit to Belarus. EPA/TATYANA ZENKOVICH Archiwum Fot. PAP/EPA
Turkish President Recep Tayyip Erdogan talks to the media after his meeting with Belarussian President Alexander Lukashenko (not seen) in the Palace of Independence in Minsk, Belarus, 11 November 2016. Recep Tayyip Erdogan is on his one-day official visit to Belarus. EPA/TATYANA ZENKOVICH Archiwum Fot. PAP/EPA
Unia Europejska chce zorganizować w styczniu szczyt z Turcją, poświęcony m.in. sprawom migracji i liberalizacji wizowej. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował w nocy z czwartku na piątek, że unijni przywódcy upoważnili go do organizacji spotkania.

Tusk wyjaśnił, że w ewentualnym styczniowym szczycie mieliby wziąć udział szefowie unijnych instytucji oraz władze tureckie, a nie przywódcy wszystkich państw UE, jak to miało miejsce na poprzednim szczycie UE-Turcja w marcu i szczytach wcześniejszych.

"Powinniśmy kontynuować dialog z Turcją, także w takim formacie. Musimy sfinalizować pewne wspólne inicjatywy z Turcją" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po spotkaniu szefów państw i rządów państw UE w Brukseli. Jak dodał, najtrudniejszym wyzwaniem jest liberalizacja wizowa. UE obiecała Turcji przyśpieszenie decyzji w sprawie zniesienia wiz wiosną, w zamian za współpracę w zahamowaniu fali migracyjnej. Turcja nie spełniła jednak wszystkich kryteriów.

"Turcji trudno spełnić wszystkie warunki, szczególnie w sprawie ustawy antyterrorystycznej. To nie wynik złych zamiarów, ale obiektywy wynik trudnej sytuacji" - dodał.

Tematem planowanego szczytu ma być wdrażanie porozumienia w sprawie migracji i współpraca w unii celnej. "Mamy dość powodów, by uzasadnić organizację tego spotkania" - dodał szef Rady Europejskiej.

W minionych tygodniach UE ostro krytykowała czystki i represje przeprowadzane przez władze Turcji po lipcowej próbie zamachu stanu. Parlament Europejski wezwał do zamrożenia negocjacji w sprawie przystąpienia Turcji do UE.

Unii zależy jednocześnie na utrzymaniu współpracy z Ankarą w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego. Zgodnie z zawartym w marcu porozumieniem Turcja przyjmuje z powrotem wszystkich nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się do Grecji, a UE ma przesiedlać syryjskich uchodźców bezpośrednio z obozów w Turcji. Dzięki tym ustaleniom, skuteczniejszej kontroli granicy tureckiej i zwalczaniu gangów przemytników ludzi udało się znacznie ograniczyć liczbę migrantów przeprawiających się do Grecji.

Tematem czwartkowego szczytu UE był kryzys migracyjny, w tym partnerstwo z krajami pochodzenia migrantów w Afryce i reforma unijnej polityki azylowej. Jak powiedział Tusk, uzgodniono, że prace nad reformą będą kontynuowane w pierwszej połowie 2017 r. "Celem jest konsensus" - podkreślił Tusk.

Premier kończącej półroczne przewodnictwo w UE Słowacji Robert Fico ocenił, że w ciągu minionych miesięcy poczyniono postęp w sprawie reformy polityki azylowej, która budzi w Unii duże spory. Propozycja KE w tej sprawie zakładała stały system dystrybucji uchodźców między kraje UE w sytuacji znacznego napływu migrantów.

Przeciw takiemu rozwiązaniu jest Grupa Wyszehradzka - w tym Polska. Zamiast obowiązkowej relokacji uchodźców Słowacy zaproponowali system oparty na "efektywnej solidarności", zgodnie z którą pomoc w sytuacji kryzysu uchodźczego mogłaby przybrać różne formy - oprócz relokacji uchodźców także np. wsparcie finansowe bądź zwiększone składki dla Europejskiego Biura Wsparcia ds. Azylu (EASO) czy Europejskiej Agencji ds. Straży Granicznej i Przybrzeżnej (EBCG).

"Zaczęliśmy debatę o koncepcji tzw. efektywnej solidarności. Nasz cel, by znaleźć wspólny mianownik, został osiągnięty. Stanowiska krajów członkowskich są bliższe sobie. Jest zrozumienie, że potrzebujemy rozwiązania, a atmosfera naszej dyskusji jest także lepsza" - powiedział Fico. "Wierzę, że udało nam się zbudować most między dwoma obozami. Uważam, że przynajmniej jest zrozumienie, iż solidarność można okazać nie tylko poprzez zaakceptowanie obowiązkowych kwot" dystrybucji uchodźców - dodał premier Słowacji.

Według Tuska dyskusja o koncepcji "efektywnej solidarności" będzie kontynuowana w pierwszej połowie 2017 r., gdy przewodnictwo w Unii przejmie Malta.

Przywódcy unijni zgodzili się też, że UE powinna podpisać kolejne umowy o partnerstwie z krajami pochodzenia uchodźców. W tej chwili ma takie porozumienia z Nigrem, Nigerią, Senegalem, Etiopią oraz Mali. Dzięki wsparciu unijnemu udało się zmniejszyć napływ migrantów do UE i tranzyt przez te kraje.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

awi/ mars/

TEMATY: