PiS nie złoży wniosku o odwołanie wicemarszałków Sejmu z PO i Nowoczesnej

2017-02-21 16:55 aktualizacja: 2018-10-05, 18:29
Warszawa, 16.12.2016.
Wicemarszałek Sejmu z ramienia PO Małgorzata Kidawa-Błońska (centrum L) oraz wicemarszałek Sejmu z ramienia Nowoczesnej Barbara Dolniak (centrum P). Posłowie opozycji blokują mównicę oraz fotel marszałka podczas posiedzenia Sejmu, 16 bm. Domagają się przywrócenia do udziału w obradach wykluczonego wcześniej przez marszałka, posła PO Michała Szczerby. W obradach trwa przerwa. (cat)
PAP/Marcin Obara
 ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Sejm/ Posłowie opozycji otoczyli także fotel marszałka*** PAP © 2017 / Marcin Obara
Warszawa, 16.12.2016. Wicemarszałek Sejmu z ramienia PO Małgorzata Kidawa-Błońska (centrum L) oraz wicemarszałek Sejmu z ramienia Nowoczesnej Barbara Dolniak (centrum P). Posłowie opozycji blokują mównicę oraz fotel marszałka podczas posiedzenia Sejmu, 16 bm. Domagają się przywrócenia do udziału w obradach wykluczonego wcześniej przez marszałka, posła PO Michała Szczerby. W obradach trwa przerwa. (cat) PAP/Marcin Obara ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Sejm/ Posłowie opozycji otoczyli także fotel marszałka*** PAP © 2017 / Marcin Obara
Nie będzie wniosku PiS o odwołanie dwóch wicemarszałków Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) oraz Barbary Dolniak (Nowoczesna) - poinformowali we wtorek politycy Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślili też, że PiS nie poprze wniosku PO o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Sejm w środę rano zajmie się wnioskiem Platformy o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego - wynika ze wstępnego harmonogramu posiedzenia izby. "Nie poprzemy absolutnie wniosku o odwołanie marszałka Kuchcińskiego" - oświadczyła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki podkreślił, że Kuchciński jest świetnym marszałkiem Sejmu. "Znakomicie prowadzi obrady i myślę, że wszyscy mają tego świadomość. Przypomnę, że to panie marszałkinie opozycji brały udział w tym całym zamieszaniu (16 grudnia). To byłoby niepoważne, gdyby ofiarą awantury, którą opozycja wywołała w Sejmie, stał się marszałek Sejmu" - podkreślił Terlecki.

Pytany, czy będą wnioski o odwołalnie wicemarszałkiń PO i Nowoczesnej odparł, że nie. "Uważamy, że opozycja poniosła wystarczającą karę ośmieszając się w Sejmie i kompromitując przed wyborcami i nie ma już potrzeby kończyć tego formalnymi wnioskami" - powiedział wicemarszałek Terlecki.

16 grudnia ub.r. rozpoczął się na sali sejmowej protest posłów PO i Nowoczesnej, którego powodem były planowane przez marszałka Sejmu zmiany dotyczące zasad pracy dziennikarzy w parlamencie i wykluczenie z posiedzenia posła PO Michała Szczerby. Później posłowie protestowali również w związku z głosowaniami m.in. nad ustawą budżetową na 2017 rok, które odbyły się w czasie obrad przeniesionych przez marszałka Sejmu do Sali Kolumnowej. 12 stycznia Platforma zawiesiła protest i po prawie miesiącu opuściła salę obrad. Dzień wcześniej protest zakończyła Nowoczesna.

Politycy PO poinformowali 12 stycznia, że składają wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. We wniosku podkreślono m.in., że głosowania 16 grudnia ub.r. nad ustawą budżetową odbyły się z pogwałceniem konstytucji i regulaminu Sejmu. Według Platformy, pełną odpowiedzialność za to ponosi marszałek Kuchciński.

We wniosku Platformy Obywatelskiej jako kandydata na nowego marszałka Sejmu wskazano Rafała Grupińskiego (PO).

Zgodnie z regulaminem, Sejm odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. (PAP)

tgo/ biw/

TEMATY: