O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Tusk o apelu do prezydentów Polski i Ukrainy. "Skierowany bardziej w stronę ukraińską"

Premier Donald Tusk powiedział, że jego apel do prezydentów Polski i Ukrainy o „bezpośrednią i szczerą rozmowę” był skierowany bardziej w stronę ukraińską po to, żeby podjęła ona potrzebne inicjatywy oraz wykazała się i dobrą wolą, i inwencją tak, by doprowadzić do rozwiązania obecnego kryzysu.

Donald Tusk Fot. PAP/Paweł Supernak
Donald Tusk Fot. PAP/Paweł Supernak

Szef rządu był pytany na wtorkowej konferencji prasowej o jego poniedziałkowy apel do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o „bezpośrednią i szczerą rozmowę” oraz o to, jakie jego zdaniem kolejne kroki może podjąć Polska, by dokonać zmiany nazwy ukraińskiej jednostki wojskowej z imienia „bohaterów UPA”. Dopytywany był też, czy jako narzędzie nacisku wchodzi w tym przypadku w grę zablokowanie Ukrainie otwarcia klastrów w negocjacjach do UE.

Premier odpowiedział, że zwrócił się do prezydentów o to, by „znaleźli lepszy sposób niż wymiana ciosów na deeskalację tych emocji”. - Prawdę powiedziawszy, zwróciłem się tu bardziej w stronę ukraińską, żeby podjęła potrzebne nam inicjatywy, żeby wykazała się i dobrą wolą, i inwencją - powiedział Tusk. Przypomniał, że to decyzja prezydenta Ukrainy doprowadziła do obecnego kryzysu.

Więcej

Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec  Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Premier Tusk rozmawiał z kanclerzem Niemiec o Ukrainie. „Jesteśmy zgodni co do naszego kursu”

Według Tuska, w tej sytuacji rolą obu prezydentów jest znalezienie odpowiedniego rozwiązania. Jak ocenił, jest to potrzebne także z uwagi na bezpieczeństwo Polski. Zaznaczył, że w interesie Polski jest deeskalacja emocji i skuteczne wsparcie Ukrainy w jej walce z Rosją. - Ukraina nie może przegrać tej wojny. Jak Ukraina przegra tę wojnę, gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji - zaznaczył szef rządu.

Oświadczył ponadto, że Polska nie będzie handlować poparciem dla unijnych ambicji Ukrainy.

"Podjąłem inicjatywę"

Premier został zapytany o działania na rzecz rozwiązania kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich po nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jednej z jednostek zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.

- Podjąłem wysiłki, one przyniosły pewien skutek, aby to strona ukraińska podjęła inicjatywę i przejęła na siebie odpowiedzialność za ten kryzys, a więc także sposoby wyjścia z tego kryzysu - powiedział Tusk.

Dodał, że to była „poważna perswazja na kilku szczeblach, która na tym etapie przyniosła pewien skutek” w postaci zrozumienia „ze strony Ukrainy, że to po jej stronie jest piłka i że to Ukraińcy powinni starać się znaleźć dobre rozwiązanie”.

Więcej

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL

Czarzasty o kwestii orderu Zełenskiego: konfliktu nie należy eskalować, ktoś musi być mądrzejszy

- Ja też podjąłem inicjatywę, żeby w bezpośrednim kontakcie z panem prezydentem, starać się przekonać prezydenta (Karola) Nawrockiego, żeby z polskiej strony nie było eskalacji. Żeby dać przestrzeń Ukraińcom na albo wycofanie się z tej decyzji, albo podjęcie takich inicjatyw, które przynajmniej czynią ją mniej bolesną z naszego punktu widzenia - powiedział Tusk.

Zaznaczył, że słuchał różnych argumentów strony ukraińskiej. - One nas nie przekonują, ale chciałbym jedną rzecz powiedzieć, nie odnoszę takiego wrażenia (...), aby decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu imienia tej jednostce wojskowej, żeby jej intencją było uderzenie w Polskę - powiedział premier.

Dodał, że zarzuca stronie ukraińskiej „brak wrażliwości i takiego rozumu historycznego”. - Zarzucam brak takiej politycznej i empatii, i racjonalnego myślenia o naszych wspólnych interesach - powiedział Tusk.

Podkreślił, że stara się tłumaczyć Ukraińcom, że w ich przede wszystkim interesie jest zbudowanie relacji na prawdzie historycznej i wzajemnym szacunku oraz żeby zrozumieli, że przyszłość nie może paść ofiarą przeszłości.

- I tutaj Ukraina ma więcej roboty do wykonania, bez dwóch zdań (...). Trudne sąsiedzkie relacje trzeba budować na prawdzie i na próbie zrozumienia wzajemnych intencji. Ukraińcy tego nie zrobili i mamy dzisiaj z tym poważny kłopot. Moje starania polegały na tym, żeby Ukraińcy zrozumieli, że to jest ich rola, żeby ten problem pomóc nam wszystkim rozwiązać, podjęli pewne starania, na razie niewystarczające - powiedział premier.

Tusk powiedział, że widzi też „moment zastanowienia w Kancelarii Prezydenta”. - To też jest dobry znak - zaznaczył. 

wni/ andr/ par/ ał/

Zobacz także

  • Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec  Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
    Premier Polski Donald Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

    Premier Tusk rozmawiał z kanclerzem Niemiec o Ukrainie. „Jesteśmy zgodni co do naszego kursu”

  • Nikol Paszynian, fot. PAP/EPA/HAYK BAGHDASARYAN /PHOTOLURE
    Nikol Paszynian, fot. PAP/EPA/HAYK BAGHDASARYAN /PHOTOLURE

    Tusk zabrał głos po wyborach w Armenii. "Proeuropejski kierunek"

  • Donald Tusk. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Donald Tusk. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Premier zwrócił się do prezydentów Nawrockiego i Zełenskiego o „bezpośrednią, szczerą rozmowę”

  • Donald Tusk, fot. PAP/Marcin Obara
    Donald Tusk, fot. PAP/Marcin Obara

    Premier: nikt nie podzieli polskich władz, jeśli chodzi o wojnę rosyjsko-ukraińską i historię

Serwisy ogólnodostępne PAP