„Ten dzień zmienił Polskę”. Władze w hołdzie poległym w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej
Pod Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach kwiaty złożyli m.in. marszałek Senatu, wicemarszałek Sejmu oraz prezydent Warszawy. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki oraz politycy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, wzięli udział w Apelu Pamięci przed Pałacem Prezydenckim.
Po godz. 8 hołd ofiarom oddali przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz rodziny ofiar na stołecznym Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
W uroczystościach wzięli udział m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, zastępca Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Grzegorz Karpiński oraz minister Maciej Berek.
Pod Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej wieńce złożyli m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
W trakcie uroczystości odegrano hymn państwowy i hejnał warszawski. Podczas apelu zostały odczytane nazwiska 96 ofiar katastrofy. O godzinie 8.41 (godzina katastrofy) uczczono ich pamięć minutą ciszy.
Kwiaty i Apel Pamięci przed Pałacem Prezydenckim
Przed Pałacem Prezydenckim - w miejscu, gdzie 10 kwietnia 2010 roku gromadzili się mieszkańcy Warszawy - ustawiono pęknięty krzyż z białych i czerwonych zniczy. Za nim umieszczono zdjęcie pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich.
Apel rozpoczął się równo o godzinie 8.41 - o tej porze 16 lat temu doszło do katastrofy samolotu z polską delegacją udającą się na uroczystości do Katynia. Po odśpiewaniu hymnu odczytane zostały nazwiska ofiar katastrofy. Następnie uczestnicy uroczystości odmówili modlitwę za dusze ofiar.
W Apelu wziął udział prezydent Karol Nawrocki, szef BBN Sławomir Cenckiewicz, zastępca prezesa IPN Karol Polejowski oraz szeroka reprezentacja polityków PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński.
Uroczystości zorganizowane przez PiS w rocznicę katastrofy smoleńskiej rozpoczęły się o godz. 8 od mszy w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w Kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca przy Krakowskim Przedmieściu.
Prezydent Nawrocki złoży następnie wieńce przed pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy na warszawskim placu Piłsudskiego.
Później politycy PiS złożyli wieńce przed pomnikami Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego.
Kosiniak-Kamysz: ten dzień zmienił Polskę
Uczestnicy uroczystości w Krakowie spotkali się w godzinę katastrofy smoleńskiej przy grobie jednej z jej ofiar, posła PSL Wiesława Wody znajdującym się w Alei Zasłużonych Cmentarza Rakowickiego.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że od pierwszej rocznicy tragicznego wydarzenia, na miejsce to każdego 10 kwietnia przybywają osoby z różnych środowisk, które łączy „pamięć, tożsamość, szacunek dla tych, którzy w drodze do lasu katyńskiego w celu upamiętnienie rocznicy mordu katyńskiego zginęli w tragicznym wypadku”.
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski, nie lecieli tam przecież bez przyczyny. Powód był bardzo jasny i wyraźny: nie zapomnieć o tych, którzy ponieśli męczeńską śmierć w lesie katyńskim.
Jak zauważył, las katyński jest wypełniony polską krwią. - Pamiętając każdą rocznicę tragicznego wypadku, katastrofy smoleńskiej, każdego 10 kwietnia nie możemy zapomnieć, po co lecieli do Smoleńska i do Katynia. Nie może to zasłonić w żaden sposób ofiary, która przez żołnierzy Wojska Polskiego, przez elitę polską została złożona w trakcie II wojny światowej – przypomniał minister.
- Ten dzień zmienił Polskę - podkreślił. - Chciałoby się powiedzieć, że takie momenty powinny skłaniać do refleksji, powinny jednoczyć, i tak było w pierwszych dniach, pierwszych godzinach (…). Wiele tych wydarzeń, które wydawało się, że odnowią wspólnotę narodową, ale stało się niestety zupełnie inaczej. Dzisiaj pamiętając, wspominając i mając chyba taką zjednoczoną zadumę i refleksję, nie możemy również przemilczeć faktu, że przez te 16 lat znaleźli się również tacy, którzy chcieli niszczyć tę wspólnotę, zatruwać to w jakiś sposób, jątrzyć – zaznaczył.
Podkreślił, że „to jest nasza tragedia - tragedia pod Smoleńskiem niestety stała się również tragedią często dla nas współczesnych przez te 16 lat”.
Wieczorem o godz. 19 odbędzie się msza św. w intencji ofiar katastrofy w archikatedrze warszawskiej, w której weźmie udział m.in. prezydent.
Po mszy św. pod Pałac Prezydencki ruszy organizowany przez PiS Marsz Pamięci; o godz. 21 zaplanowane jest wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Tragedia pod Smoleńskiem
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. (PAP)
kl/ mml/ sdd/ know/