Unijni samorządowcy zaapelowali w Bukareszcie o ambitny budżet UE

2019-03-26, 23:53
Fot.Flickr
Fot.Flickr
Unijni przywódcy muszą zapewnić Unii Europejskiej ambitny budżet – podkreślili samorządowcy z Europejskiego Komitetu Regionów w przyjętej w piątek w Bukareszcie deklaracji.

W stolicy Rumunii, gdzie odbył się rotacyjny 8. Europejski Szczyt Regionów i Miast, będący największym w Europie spotkaniem samorządowców z całej UE, wezwano instytucje UE do szybkiego osiągnięcia porozumienia w sprawie następnych wieloletnich ram finansowych. Miałoby się to odbyć zgodnie z wytycznymi przedstawionymi przez Parlament Europejski i Europejski Komitet Regionów.
 
"Usunięcie utrzymujących się dysproporcji gospodarczych, społecznych i terytorialnych pozostaje ważnym wyzwaniem dla przyszłości UE. Polityka spójności wykazała swoją wartość dodaną dla UE, zwłaszcza poprzez europejską współpracę terytorialną, i należy ją utrzymać po 2020 roku odnośnie do wszystkich regionów" – czytamy w deklaracji bukaresztańskiej.
 
Przyjęty w piątek dokument, za pośrednictwem przedstawicieli rumuńskiej prezydencji w Radzie UE, zostanie przekazany unijnym przywódcom, jako wkład w przygotowanie strategii dla UE na lata 2019–2024, którą przywódcy UE mają przedstawić w maju w rumuńskim Sybinie.
 
Komitet Regionów, który jest traktatowym ciałem doradczym UE, od dłuższego czasu wywiera presję na unijne instytucje, aby w przyszłości utrzymały obecny poziom unijnego finansowania przeznaczonego na wyrównywanie dysproporcji między państwami i regionami (na politykę spójności), którego Polska jest największym beneficjentem.
 
Zmniejszeniu budżetu na inwestycje z polityki spójności sprzeciwia się również Parlament Europejski. Komisja Europejska proponuje natomiast, aby w latach 2021-2027 w ujęciu nominalnym do Polski trafiło 64,4 mld euro, czyli 23 proc. środków mniej niż w obecnej siedmiolatce. Kluczowym graczem w kwestii wielkości budżetu pozostają państwa członkowskie, które są mocno podzielone w tej sprawie. Podział ten przebiega głównie na linii płatnicy netto-beneficjenci; cięć chcą ci pierwsi.
 
"Poziom inwestycji publicznych w UE jest nadal zbyt niski, by zapewnić właściwą infrastrukturę publiczną i usługi publiczne. Kluczowe znaczenie ma więc wyeliminowanie luki w inwestycjach publicznych. UE powinna zapewnić władzom lokalnym i regionalnym niezbędne pole manewru w celu wspierania ich inwestycji" – przekonuje Komitet Regionów.
 
W deklaracji z Bukaresztu podkreślono ponadto, że globalizacja, rewolucja cyfrowa, zmiana klimatu oraz zmiany demograficzne przekształcają Europę w niespotykanym dotąd tempie.
 
"Jeśli nie chcemy, by integracja europejska stała się procesem odwracalnym, wspomniane transformacje, które utrwalają społeczne, gospodarcze i terytorialne nierówności, muszą iść w parze z ukierunkowanym wysiłkiem podejmowanym na wszystkich poziomach sprawowania rządów" – zaznaczono w dokumencie.
 
W stolicy Rumunii obecni byli polscy członkowie Komitetu Regionów. Marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl ocenił w rozmowie z PAP, że deklaracja jest bardzo dobrym dokumentem. "Zwraca uwagę, jak ważne są miasta i regiony, czyli samorządy, we wrażaniu polityki spójności, w funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w rozwoju gospodarczym. Zwraca też uwagę na kwestie obywatelskie, kwestie społeczne, odnosi się do zasady pomocniczości" – zauważył Ortyl.
 
Dodał, że samorządowcy chcieliby, aby współpraca z obywatelami na szczeblu lokalnym przekładała się na konkretne efekty i działania. "Zawsze będą posługiwał się inicjatywą związaną z budową Strategii Karpackiej, która przecież powstaje w dialogu społecznym. Organizuje się mnóstwo spotkań, konferencji i obywatele jasno i czytelnie mówią +tak+ dla Strategii Karpackiej" – zaznaczył.
 
Strategia Karpacka będzie dokumentem, który pozwoli na ściślejszą współpracę państw regionu w różnych obszarach.
 
Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk podkreślił, że bardzo się cieszy, że deklaracja została przyjęta, ponieważ stanowi dobrą podstawę, aby głos przedstawicieli miast i regionów Unii Europejskiej był słyszalny na szczycie w Sybinie.
 
"Zwracamy uwagę, że trzeba koniecznie wzmocnić demokratyczne podstawy Unii Europejskiej. Mowa jest tutaj o demokracji lokalnej i regionalnej, jako zasadniczym elemencie funkcjonowania struktur europejskich. To są te wartości, które legły u podstaw tworzenia Unii Europejskiej" – zaznaczył Struk.

Dodał, że w szczególności chodzi o to, żeby nadal postępowała decentralizacja państw, aby liczne postulaty formułowane przez przedstawicieli władz lokalnych, były honorowane przez rządy krajowe.

"W obliczu pojawiających się różnych głosów populistycznych, dezintegrujących Unię Europejską, ta bliskość władz lokalnych, władz regionalnych z obywatelami UE, ma kapitalne znaczenie, żeby kształtować nową politykę europejską, aby odbudować podstawy zaufania do Unii Europejskiej" – ocenił marszałek.

Z Bukaresztu: Mateusz Kicka

kic/ woj/

EUROPARLAMENT