Klimat, zniekształcenie historii, praworządność i Brexit na sesji PE

2020-01-17, 13:42 aktualizacja: 2020-01-17, 13:44
© European Union 2020 - Source : EP
© European Union 2020 - Source : EP
Podczas pierwszej w tym roku sesji plenarnej posłowie wezwali do podniesienia poprzeczki w sprawie walki ze zmianą klimatu, zsolidaryzowali się z Polską po słowach prezydenta Rosji Władimira Putina, uznali też, że należy zwiększyć presję na Polskę i Węgry w sprawie praworządności.

Parlament Europejski poparł plan KE, by do 2050 r. unijna gospodarka stała się neutralna dla klimatu i wezwał do podniesienia celu redukcji emisji do 2030 r. do 55 proc. z obecnych 40 proc. Europosłowie omówili też propozycję planu finansowania zielonej transformacji oraz wsparcia dla regionów, dla których ta zmiana będzie najtrudniejsza.

Nieco ponad miesiąc po zaprezentowaniu Europejskiego Zielonego Ładu, Komisja Europejska przedstawiła eurodeputowanym szczegółowy projekt jego finansowania. Plan inwestycyjny na rzecz Europejskiego Zielonego Ładu ma na celu przyciągnięcie co najmniej 1 biliona (1000 miliardów) euro inwestycji publicznych i prywatnych w ciągu następnej dekady.

W czwartek w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat rosyjskich manipulacji historycznych, na której europosłowie podkreślali, że Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej, a współodpowiedzialność za wywołanie konfliktu ponosi Rosja.

W dyskusji, którą sprowokowały kontrowersyjne wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, wzięło udział ponad 50 eurodeputowanych.

Solidarność z Polską w związku z atakami Rosji wyraziła wiceprzewodnicząca KE Viera Jourova. "Komisja Europejska w pełni odrzuca wszelkie fałszywe twierdzenia, które próbują zniekształcać historię II wojny światowej lub przedstawiać ofiary, takie jak Polska, jako sprawców" - podkreśliła czeska polityk.

Parlament Europejski również w czwartek przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech, w której stwierdził, że sytuacja w obu państwach się pogarsza i apeluje do KE i Rady UE o wykorzystanie dostępnych narzędzi, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych.

Test przygotowany przez pięć głównych grup politycznych podkreśla, że każde wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości unijnych nie dotyczy wyłącznie tego państwa, ale wywiera też wpływ na pozostałe kraje UE.

Europosłowie przypomnieli o swoim stanowisku, w którym opowiedzieli się za ochroną budżetu Unii w przypadku braków w zakresie praworządności. Wezwali państwa członkowskie do rozpoczęcia negocjacji by przyjąć przepisy wprowadzające warunkowość w dostępie do środków unijnych.

Z kolei w przyjętej w środę rezolucji, w której europosłowie przedstawili swoją wizję planowanej Konferencji o przyszłości Europy, stwierdzono, że to obywatele powinni nadawać ton dyskusji o reformowaniu UE. Konferencja dot. przyszłości UE powinna rozpocząć się w 2020 roku i trwać dwa lata.

Tego samego dnia Europarlament przyjął rezolucję wzywającą do zapewnienia ochrony praw obywateli UE i Wielkiej Brytanii po brexicie. PE uzależnił od tego zgodę na umowę rozwodową. Aby Umowa o Wystąpieniu pomiędzy Unią Europejską a Zjednoczonym Królestwem weszła w życie, musi zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski zwykłą większością oddanych głosów (art. 50 ust. 2 Traktatu o Unii Europejskiej).

Europosłowie dyskutowali również na temat sytuacji w Iranie po ostatnich napięciach, a Król Jordanii Abdullah II w przemówieniu w Europarlamencie podkreślił znaczenie pokoju na Bliskim Wschodzie.

Chorwacki Premier Andrej Plenković przedstawił priorytety swojego kraju na prezydencję w Radzie UE.

Przygotowując się do szczytu ONZ o różnorodności biologicznej, eurodeputowani wezwali też do ustalenia wiążących celów na poziomie globalnym i unijnym w walce z utratą bioróżnorodności.

Posłowie debatowali  również nad sposobami na zniwelowanie różnicy w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Głosowanie nad tą kwestią jest planowane na koniec tego miesiąca.

kic/

EUROPARLAMENT