Badanie: programiści najszczęśliwszymi pracownikami w Polsce

2020-02-17, 06:04 aktualizacja : 2020-02-17, 08:55
Najszczęśliwszymi pracownikami w Polsce są programiści (76 proc.), inżynierowie (75 proc.) oraz specjaliści od marketingu i reklamy (74 proc.) - wynika z raportu firmy Devire.

Według raportu dla 50 proc. Polaków najważniejszą zaletą idealnego pracodawcy jest stabilność finansowa firmy. Poza tym powinien on dawać możliwość swobodnego działania (48 proc. odpowiedzi twierdzących) oraz być otwarty na inicjatywy i informacje zwrotne (40 proc.).

"Pracownicy ponad połowę swojego czasu spędzają w pracy i to, czy są w niej szczęśliwi, znacząco wpływa nie tylko na komfort ich życia, ale i na sytuację firmy, dla której świadczą usługi" - wskazała Michalina Jabłońska-Sprawnik z Devire.

"W branżach, jak np. IT, w których trudno o specjalistów i które nie tolerują błędów podczas pracy, wymagając precyzji i dokładności, to niezwykle ważne, aby pracownicy byli doceniani, a co za tym idzie i szczęśliwi" - dodała ekspertka ds. rynku IT ze szkoły programowania Kodilla Magdalena Rogóż. Zauważyła również, że takie osoby są bardziej lojalne i rzadziej myślą o zmianie pracodawcy.

Dla pokolenia urodzonego w latach 80. i 90. XX wieku wysokość wynagrodzenia jest najważniejsza - w badaniu Devire wskazało na nią 72 proc. ankietowanych. Zupełnie odwrotnie jest w przypadku pokolenia Z (18-25 lat). Dla nich stabilność finansowa jest na dalszym planie, a najważniejsza jest możliwość rozwoju zawodowego (70 proc. wskazań).

Bez względu na to, gdzie są zatrudnieni, czy pracują dla korporacji, w małej lub średniej firmie, start-upie czy jako freelancerzy, aż 76 proc. programistów przyznaje, że obecna praca sprawia im radość. Stres i bezsenność spowodowane wykonywanym zawodem odczuwa 27 proc. z nich.

Badanie pokazało ponadto, że programiści nie muszą szczególnie obawiać się utraty posady. Choć blisko połowa (49 proc.) nie szuka aktywnie nowego zajęcia, to aż 93 proc. otrzymało zaproszenie do rekrutacji w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Wśród tych, którzy chcieli zmienić pracę, 36 proc. potrzebowało na to mniej niż miesiąc, a kolejne 35 proc. mniej niż 3 miesiące.

Z prognoz Kodilla.com wynika, że w ciągu najbliższych 5 lat zapotrzebowanie na przedstawicieli niektórych zawodów znacząco zmniejszy się lub zupełnie wygaśnie. Zagrożona jest praca księgowych, kasjerów, telemarketerów, recepcjonistów i pracowników biurowych, których mogą zastąpić maszyny. Postępującej automatyzacji i robotyzacji nie muszą się jednak obawiać specjaliści IT.

"Przedstawiciele branży IT mają bardzo komfortową sytuację na rynku pracy. Mogą liczyć na stabilne zarobki oraz systematyczne podwyżki. Nie grozi im utrata pracy. Co więcej, to oni mogą przebierać w ofertach od rekruterów. Badania to potwierdzają - obaw, że robot może odebrać pracę, nie ma aż 89 proc. programistów" - podkreśliła Magdalena Rogóż. (PAP)

lus/ malk/