Boeing planuje wznowić w maju produkcję maszyn 737 Max

2020-03-25, 12:32
Boeing planuje wznowić w maju produkcję samolotów 737 Max - poinformowała agencja Reutera, powołując się na źródła zbliżone do sprawy. Maszyny od roku pozostają uziemione po katastrofach w Indonezji i Etiopii, a ich produkcja jest wstrzymana od stycznia.

Żeby móc powrócić do przestrzeni powietrznej, model Boeing 737 Max musiał otrzymać od amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA) certyfikat dopuszczający do lotów pasażerskich. Jako że procedury się przedłużały, firma w styczniu tego roku zawiesiła produkcję modelu 737 Max. Teraz chce wrócić na rynek.

Według informatorów Reutera, amerykański koncern m.in. skierował zapytania do współpracujących z nim dostawców części 737 Max, czy będą w stanie dostarczyć je już w kwietniu. Boeing miałby wznowić produkcję modelu od maja.

"To będzie bardzo powolne, metodyczne i systematyczne wznawianie linii produkcyjnej i zbieranie zespołu. Na pewno priorytetem numer jeden jest odzyskanie klientów" - powiedział agencji Reutera szef finansów Boeinga Greg Smith.

Jak pisze Reuters, Boeing planował ruszyć z produkcją maszyn wcześniej, bo już w kwietniu. Te plany pokrzyżowała jednak pandemia Covid-19 i związane z nią przerwy i ograniczenia w działaniu fabryk oraz w funkcjonowaniu przewoźników. Stąd przesunięcie terminu na maj.

Wcześniej w tym tygodniu Boeing poinformował, że od środy tymczasowo zamknie swoje zakłady produkcyjne w północno-zachodnim stanie Waszyngton, żeby zredukować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Koncern odnotował już kilka przypadków zakażenia Covid-19 wśród swoich pracowników, głównie w zakładach zlokalizowanych w sąsiedztwie Seattle, m.in. w położonej na północ od miasta miejscowości Everett.

Boeing liczy, że uda mu się otrzymać 60 mld dolarów pomocy rządowej, głównie w postaci gwarancji kredytowych dla przemysłu lotniczego. Pomoże to firmie uporać się ze stratami wynikającymi z epidemii.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zadecydowała o tymczasowym uziemieniu pasażerskich odrzutowców Boeing 737 Max po katastrofach lotniczych w październiku 2018 r. w Indonezji i w marcu 2019 r. w Etiopii. Zginęło wówczas łącznie 346 pasażerów i członków załogi. Po tych wydarzeniach wszystkie maszyny tego modelu wykorzystywane przez linie lotnicze na całym świecie, w tym polski LOT, zostały wycofane z eksploatacji. Wielu przewoźników odwołało również planowane i złożone wcześniej zamówienia na Boeingi 737 Max.

Zdaniem specjalistów przyczyną katastrof był prawdopodobnie wadliwy system MCAS (system poprawy charakterystyki manewrowej), pomagający pilotom zapanować nad maszyną i zapobiegać przeciągnięciu, czyli gwałtownej utracie wysokości przez samolot. Boeing zapewnił, że wprowadził już niezbędne modyfikacje oprogramowania komputerów pokładowych, żeby zapewnić pełną sprawność maszyn. (PAP)

jowi/ mk/