Amerykańscy inwestorzy pomylili Zooma z chińską firmą Zoom Technologies

2020-03-28, 07:02 aktualizacja : 2020-03-28, 12:34
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zawiesiła do 8 kwietnia sprzedaż udziałów firmy Zoom Technologies po tym, jak okazało się, że inwestorzy z Wall Street mylili ją z komunikatorem Zoom Video - poinformował "Financial Times".

Amerykańska Komisja zapowiedziała tymczasowe zawieszenie handlu akcjami pekińskiej firmy telekomunikacyjnej Zoom Technologies, którą inwestorzy mylili z amerykańską firmą Zoom oferującą aplikację wideo wykorzystywaną m.in. do pracy zdalnej.

Jak odnotował londyński dziennik "Financial Times", SEC przyznała, że inwestorzy faktycznie mogli pomylić emitentów. Oba podmioty figurowały w indeksie NASDAQ, popularnie zwanym giełdą technologiczną, i używały w nazwie członu "Zoom". Amerykańska aplikacja w indeksie posługuje się skrótem ZM.

Powstała w kwietniu ubiegłego roku aplikacja Zoom Video Communications umożliwiająca organizowanie m.in. wideokonferencji w ostatnich tygodniach odnotowała gwałtowny wzrost popularności, głównie z racji ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa i koniecznością pracy z domu.

Wiele przedsiębiorstw zdecydowało się korzystać z Zooma, żeby w ten sposób kontaktować się z pracownikami. Rosnąca popularność programu znalazła odbicie w cenach akcji amerykańskiej firmy, które od początku roku wzrosły dwukrotnie. Wartość rynkowa spółki sięga obecnie 40,3 mld dolarów.

Dla porównania wartość rynkowa chińskiej firmy telekomunikacyjnej Zoom Technologies od początku roku spadła i w piątek wyceniana była na niespełna 31,3 mln dolarów.

Jako że od 2015 r. spółka nie opublikowała żadnych raportów finansowych, SEC wyraził obawę co do tego, czy informacjena jej temat są nadal aktualne i czy wciąż prowadzi ona działalność.

W 2014 r. Zoom Technologies dobrowolnie wyrejestrowała się z indeksu NASDAQ.

Handel udziałami chińskiej firmy wstrzymany został do 8 kwietnia. Do tego czasu SEC ma nadzieję rozwiązać sprawę. Jednocześnie jednak Komisja zaapelowała do akcjonariuszy i brokerów, żeby skrupulatnie analizowali wszystkie dane dotyczące spółek giełdowych. (PAP)

jowi/ mk/