Uber będzie wymagać zakrywania twarzy przez kierowców i pasażerów

2020-05-04, 12:11 aktualizacja : 2020-05-04, 12:47
Amerykański koncern Uber chce, żeby w niektórych krajach, w tym USA, kierowcy i pasażerowie nosili na twarzach maski lub chustki zakrywające usta i nos. Firma pracuje już nad oprogramowaniem monitorującym, czy pracownicy faktycznie stosują się do wytycznych.

Jak informuje stacja CNN Business, powołując się na źródła, Uber już korzysta z technologii rozpoznawania twarzy w ramach "systemu identyfikowania tożsamości kierowców w czasie rzeczywistym". Funkcjonalność umożliwiająca identyfikację pracowników pomimo noszonych przez nich masek, tak by stwierdzić, czy stosują się do nowych zaleceń, zostałaby prawdopodobnie wbudowana w istniejące oprogramowanie. Jak twierdzą informatorzy CNN, Uber rozważa możliwość prawnego pociągnięcia kierowców do odpowiedzialności, jeśli nie będą przestrzegać nowych wymogów.

"W sytuacji kiedy coraz więcej krajów uruchamia gospodarkę, Uber koncentruje się na zwiększeniu bezpieczeństwa usług. Nadal apelujemy do naszych kierowców, żeby zostali w domu, jeśli mogą sobie na to pozwolić, oraz wyposażamy w środki ochronne tych pracowników, którzy świadczą podstawowe usługi. Nasz zespół już pracuje jednak nad przygotowaniem kolejnej fazy wychodzenia z epidemii. Będziemy zalecać, zwłaszcza kierowcom, noszenie masek" - powiedział CNN Business szef Ubera ds. komunikacji ws. bezpieczeństwa Andrew Hasbun.

Jeszcze w kwietniu Uber zapowiedział, że wyposaży wszystkich pracowników - zarówno kierowców, jak i dostawcówm - w maski oraz płyny do dezynfekcji. Zapowiadane dostawy opóźniły się jednak z racji dużego zapotrzebowania na środki ochronne ze strony szpitali i ośrodków zdrowia. Firma zapewniła teraz, że postara się je przyspieszyć, ale dodała również, że brak masek nie zwolni kierowców z obowiązku zakrywania twarzy. W takim wypadku będą oni musieli wykorzystać w roli masek np. bandany.

W ubiegłym tygodniu portal The Information poinformował, że zarząd Ubera planuje obciąć nawet 20 proc. etatów w związku z drastycznym spadkiem obrotów. Oznacza to, że pracę straci 5,4 tys. pracowników z 27 tys. zatrudnionych. Dochody spółki z przewozu osób spadły w ostatnich miesiącach o 80 proc. w porównaniu do okresu analogicznego rok temu.

Po tym jak firma zapowiedziała redukcje zatrudnienia w dziale technologii, wymówienie złożył jego szef Thuan Pham.

Także Lyft, rywal Uber na amerykańskim rynku, zapowiedział zwolnienie niemal 1 tys. pracowników i odesłanie kilku setek na przymusowy urlop. (PAP)

jowi/ mk/