Le Maire: "nie podpisałem jeszcze pożyczki dla Renault"

2020-05-22, 13:44 aktualizacja : 2020-05-22, 14:22
Francuski minister finansów Bruno Le Maire wskazał, że "nie podpisał jeszcze pożyczki dla Renault" na sumę 5 mld euro, a negocjacje z producentem nadal się toczą. Środki mają pomóc firmie w działaniu w czasie epidemii Covid-19 – podała agencja Reutera.

W wywiadzie dla dziennika "Le Figaro" minister wskazał, że władze kraju potrzebują od koncernu odpowiednich zapewnień w trzech obszarach: rozwoju pojazdów elektrycznych, uczciwych warunków dla podwykonawców oraz prowadzenia działań dot. rozwoju technologii na terytorium Francji.

W piątkowej wypowiedzi dla radia Europe 1 minister stwierdził, że "Renault może zniknąć".

"Renault walczy o przeżycie" – ocenił Le Maire. "Nie podpisałem jeszcze pożyczki dla firmy" – dodał.

Dodał też, że firma powinna utrzymać jak najwięcej miejsc pracy we Francji, ale jednocześnie adaptować się do sytuacji i pozostać konkurencyjna. Podkreślił również, że zakład koncernu w położonej nieopodal Paryża miejscowości Flins ­- zatrudniający 2600 osób - musi pozostać otwarty. Wcześniej - w środę - francuski premier Edouard Phillippe zapowiedział, że jego rząd będzie "nieprzejednany" w kwestii zachowania miejsc pracy we francuskich zakładach motoryzacyjnych.

Renault odmówiło komentarza do radiowej wypowiedzi ministra.

W poniedziałek anonimowi informatorzy Reutera wskazali agencji, że Renault ustalił warunki pożyczki z bankami i oferta ma trafić do rady dyrektorskiej spółki. Formalnie musi jednak zyskać aprobatę ministerstwa finansów. Państwo jest największym udziałowcem firmy z 15,1 proc. akcji.

Według wstępnych zapowiedzi w przyszłym tygodniu prezydent Emmanuel Macron ma ogłosić plan wsparcia dla całego francuskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Le Maire wskazał, że rządowe gwarancje i pomoc dla firm kosztowały już państwo przeszło 450 mld euro, czyli 20 procent PKB kraju. Rząd spodziewa się, że druga co do wielkości gospodarka strefy euro może skurczyć się nawet o 8-proc. w 2020 r. Deficyt budżetowy zbliża się zaś do rekordowych 9 proc.

UE w obliczu kryzysu ekonomicznego pozwoliła członkom na wszelkie działania fiskalne, jakie uznają za niezbędne do ograniczenia wpływu Covid-19 na gospodarkę. Zawieszono m.in. stawiane wcześniej rządom wymagania budżetowe – wskazał Reuter.

Le Maire chciałby, by taki stan utrzymał się jeszcze w 2021 r. "Nic nie byłoby gorsze, niż odbudowywanie machiny gospodarczej przy jednoczesnym ograniczaniu wydatków publicznych" – ocenił. (PAP)

kso/ mam/