Rozpoczęła działalność nowa rada nadzorcza Facebooka

2020-10-23, 13:40 aktualizacja : 2020-10-23, 14:39
Nowa niezależna rada nadzorcza Facebooka, która ma decydować o tym, jakie treści powinny być usuwane z należących do koncernu platform, zaczęła przyjmować pierwsze zgłoszenia od użytkowników. Organ nie zajmie się jednak treściami związanymi z wyborami prezydenckimi w USA.

Rada poinformowała, że zaczęła już przyjmować pierwsze zgłoszenia zarówno ze strony użytkowników, którzy wyczerpali możliwości odwoławcze na platformie, jak i samego Facebooka (w przypadku wątpliwości, jak potraktować niektóre treści). Wygląda jednak na to, że rada nie będzie miała nadzoru nad treściami, w tym dezinformacją, pojawiającymi się na platformie w czasie kampanii i podczas listopadowych wyborów prezydenckich. Brent Harris, dyrektor Facebooka ds. ładu korporacyjnego i spraw międzynarodowych, powiedział mediom, że firma nie zamierza przed tym wyborami przedkładać radzie tego typu spraw do przyspieszonego orzekania.

Rada, w której pełnym składzie zasiadać ma łącznie 40 osób, decydować będzie o tym, jakie treści powinny być dopuszczalne na Facebooku i Instagramie. Będzie mogła również zmieniać decyzje wydane w tej kwestii przez szefa koncernu Marka Zuckerberga. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nowy organ nadzorczy zajmować się będzie głównie treściami kontrowersyjnymi, tj. materiałami zawierającymi mowę nienawiści lub wpisami agresywnymi i zagrażającymi bezpieczeństwu użytkowników serwisu. Internauci będą mogli zwrócić się do niego z wnioskiem o rozstrzygnięcie ewentualnego sporu z Facebookiem odnośnie zamieszczanych przez nich materiałów.

Rada nadzorcza będzie mogła wydawać również decyzje dotyczące publikowanych przez Facebooka reklam lub działających na platformach grup, a także przekazywać zarządowi koncernu rekomendacje odnośnie polityki firmy, bazując na rozwiązaniach dotyczących konkretnych spraw. Koncern będzie zobowiązany wprowadzać jej zalecenia w ciągu 90 dni. W wyjątkowych przypadkach Facebook będzie mógł poprosić o przedłużenie tego terminu o kolejnych 30 dni.

Wśród członków rady znalazły się takie osobistości, jak była premier Danii Helle Thorning-Schmidt, były amerykański sędzia federalny i ekspert ds. wolności religijnej Michael McConnell, a także jemeńska aktywistka i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Tawakkul Karman. Taki skład ma zagwarantować niezależność organu od kierownictwa koncernu.

Pierwotnie zakładano, że rada rozpocznie pracę już latem, jednak jak poinformował rzecznik Facebooka, pandemia COVID-19 pokrzyżowała te plany. Koncern przeznaczył na działanie rady 130 mln dolarów, które rozdysponowane zostaną w okresie sześciu lat. (PAP)

jowi/ mk/