50. urodziny Benedicta Cumberbatcha: szokująca historia, która zmieniła jego podejście do życia
W swojej bogatej karierze aktorskiej ten świeżo upieczony 50-latek grał m.in. Sherlocka Holmesa i genialnego matematyka Alana Turinga. Ale w prywatnym życiu Benedicta Cumberbatcha miało miejsce zdarzenie, którego dramaturgia nie ustępowała perypetiom, z jakimi mierzą się jego ekranowi bohaterowie. Otóż przed laty został porwany w RPA, a to doświadczenie całkowicie przewartościowało jego podejście do życia.
Do zdarzenia doszło w 2004 roku w RPA, w prowincji KwaZulu-Natal, na północ od Durbanu. Cumberbatch miał wtedy 28 lat i pracował na planie kostiumowego miniserialu BBC "Na koniec świata".
W czasie wolnym od zdjęć aktor wraz dwójką przyjaciół udał się na wyprawę nurkową. W drodze powrotnej ich auto złapało gumę. Gdy zatrzymali się na poboczu, by zmienić oponę, zostali otoczeni przez sześciu uzbrojonych napastników - relacjonował aktor magazynowi "The Hollywood Reporter". Bandyci obrabowali ich, po czym wcisnęli do samochodu i wywieźli w nieznane. Cumberbatch był przetrzymywany w bagażniku. Po kilku godzinach jazdy porywacze wyciągnęli ich z auta na pustkowiu, związali im ręce i kazali klęknąć na ziemi w pozycji jak do egzekucji. Aktor był przekonany, że to jego ostatnie sekundy życia, ale porywacze niespodziewanie zostawili ich i uciekli ze skradzionymi rzeczami.
Otarcie się o śmierć wywarło ogromny wpływ na psychikę Cumberbatcha. „To doświadczenie sprawiło, że stałem się niecierpliwy, nabrałem chęci, by żyć życiem mniej zwyczajnym. Wciąż zmagam się z tą niecierpliwością” – wyznał gwiazdor w rozmowie z Variety.
Bezpośrednio po tym wydarzeniu aktor był uzależniony od adrenaliny. Aby poradzić sobie z powracającą myślą, że śmierć może nadejść w każdym momencie, zaczął rzucać się w wir sportów ekstremalnych, np. skakał ze spadochronem.
„Doświadczenie, w którym otarłem się o śmierć, wszystko napędziło. Myślałem: 'Mogę umrzeć w każdej chwili'. Wyskakiwałem z samolotów, podejmowałem wszelkiego rodzaju ryzyko. Ale wtedy, poza rodzicami, nie miałem jeszcze nikogo, za kogo byłbym odpowiedzialny. Teraz to się zmieniło, a to uczy pokory i sprowadza na ziemię. Wychyliłem się poza krawędź i pogodziłem się z tym, co kryje się za nią” - przyznał. Dziś na emocjonalnej krawędzi balansuje jedynie na ekranie, tworząc niezwykle autentyczne portrety bohaterów.
W 2015 roku Cumberbatch ożenił się z brytyjską reżyserką teatralną i operową, Sophie Hunter. Para doczekała się trzech synów. (PAP Life)
Monika Dzwonnik
mdn/ag/ grg/