Adwokat od „trumien na kółkach” poszukiwany przez policję listem gończym
Paweł Kozanecki, znany jako adwokat od „trumien na kółkach”, jest poszukiwany przez policję. Wystawiono za nim list gończy. Mężczyzna w marcu br. został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety.
Jak poinformowała PAP w poniedziałek rzecznika Komendy Miejskiej Policji w Łodzi podkom. Kamila Sowińska, za skazanym został wystawiony list gończy. Mężczyzna jest poszukiwany przez III Komisariat Policji w Łodzi.
Na stronie internetowej policji wśród poszukiwanych osób opublikowano list gończy z wizerunkiem i danymi poszukiwanego adwokata. Wskazano, że jest on poszukiwany na podstawie art. 177 par. 2, czyli spowodowanie nieumyślnie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, poprzez naruszenie, chociażby nieumyślnie, zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym.
Policjanci z III Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi na podstawie listu gończego wydanego 22 kwietnia 2026 roku przez Sąd Rejonowy w Olsztynie, prowadzą poszukiwania za Pawłem Kozaneckim celem odbycia przez niego kary pozbawienia wolności w wymiarze 18 miesięcy.… pic.twitter.com/63GWrGeiHo
— Łódzka Policja (@policja_lodzka) May 4, 2026
Paweł Kozanecki 5 marca br. został skazany prawomocnie za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził wyrok sądu I instancji (w kwietniu 2025 r. usłyszał w I instancji wyrok dwóch lat więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych) i wymierzył mu karę półtora więzienia oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Do wypadku doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo – Jeziorany. Według aktu oskarżenia, łódzki adwokat kierując Mercedesem doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
O śmiertelnym wypadku drogowym pod Barczewem stało się głośno, gdy niedługo po nim Kozanecki nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Stwierdził w nim, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona na portalach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną. (PAP)
bap/ kj/grg/