Amerykanie grożą interwencja militarną w Meksyku. "Zastrzegamy sobie prawo"
Wiceprezydent USA JD Vance w rozmowie z telewizją Univision oświadczył, że Stany Zjednoczone zastrzegają sobie prawo do podjęcia działań militarnych na terytorium Meksyku, jeśli będzie to konieczne do ochrony obywateli USA – przekazał meksykański dziennik „El Universal”.
– Jeśli meksykański kartel narkotykowy zamierza przemycić do Stanów Zjednoczonych dużą partię broni i fentanylu (...), to oczywiście musimy go ścigać – powiedział w środę Vance, odnosząc się do możliwych działań Waszyngtonu.
Jednocześnie wiceprezydent podkreślił, że USA „nie chcą tego robić”, ale uznają zwalczanie karteli za konieczne. Dodał, że Waszyngton deklaruje współpracę z władzami Meksyku, aby upewnić się, że będą one w stanie samodzielnie poradzić sobie z tym problemem.
Wcześniej tego dnia prezydent USA Donald Trump, na marginesie szczytu G7, oświadczył, że Meksyk utracił kontrolę nad państwem, które – jego zdaniem – jest w dużej mierze zdominowane przez kartele. Ocenił też prezydentkę Claudię Sheinbaum jako „bardzo dobrą kobietę, ale bardzo przestraszoną” – podał „El Universal”.
Na początku maja Trump ostrzegł, że „jeśli oni (Meksyk) nie podejmą się tego zadania (eliminacji karteli), my to zrobimy”.
Sheinbaum wielokrotnie podkreślała natomiast, że jej rząd stanowczo odrzuca możliwość ingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, w tym obecność wojsk USA na terytorium Meksyku
mgp/ kj/ sma/