O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Andriejewa zwyciężczynią French Open. Ekspert: te aspekty zdecydowały o jej triumfie

Mirra Andriejewa zagrała jak karny żołnierz wykonujący rozkazy Conchity Marinez – uważa Siergiej Sobolew, trener i twórca sukcesów Marcina Matkowskiego. Jego zdaniem, to żelazne trzymanie się dyscypliny i taktyki zdecydowało o zwycięstwie Rosjanki nad Mają Chwalińską w finale French Open.

Mirra Andriejewa. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
Mirra Andriejewa. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

Urodzony w Sewastopolu na Krymie szkoleniowiec rozpoczął pracę z Matkowskim i doprowadził go do pozycji jednego z najlepszych deblistów świata. Trenował też m.in. Tomasza Badnarka czy Magdalenę Kiszczyńską.

Ekspert po finale French Open

Pytany przez PAP przed meczem finałowym komu będzie kibicował, odparł bez zastanowienia: - Oczywiście, że Mai. Wprawdzie nasze drogi tenisowe nie przecinały się, ale od lat tutaj mieszkam i jestem Polakiem. Ponadto Maja ma taki charakter, że nie da się jej nie kibicować.

Po finale przyznał, że główną architektką triumfu Andriejewej była hiszpańska trenerka, była znakomita tenisistka Conchita Martinez.

Więcej

Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

Finał French Open. Porażka Chwalińskiej z Andriejewą

- Gdyby Hiszpanki nie było w boksie, to Aleksiej Watuin, którego dobrze poznaliśmy w Szczecinie (grał tu sześć razy – red.), nie byłby w stanie jej tak przygotować na mecz z Chwalińską. Andriejewa była bardzo zdyscyplinowała. Jak karny żołnierz wykonywała zalecenia Martinez. A sama Hiszpanka włożyła wiele pracy w zwycięstwo swojej zawodniczki. Oglądała z trybun mecz Chwalińskiej ze Sznajder, przygryzała paznokcie w pierszych gemach finału, denerwując się gdy mecz układał się równo – ocenił trener SKT Szczecin, wychowawca wielu mistrzów Polski w różnych kategoriach wiekowych.

Ekspert: u Chwalińskiej było widać dzisiaj zdenerwowanie

Potem jednak Rosjanka wygrała osiem gemów z rzędu, przejmując kontrolę na meczem.

- U Chwalińskiej było widać dzisiaj zdenerwowanie. Jak nie u niej. Wiatr powinien być jej sprzymierzeńcem, a nie był. Popsuła slajsy, co jej się zdarza raz na ruski rok. Jej dzisiaj po prosu źle się grało. Andriejewa za to potrafiła trzymać piłkę w korcie. Cierpliwie kontynuować wymiany, a gdy zaczęła przyspieszać, dało znać o sobie zmęczenie Mai długim turniejem – zauważył Sobolew.

Pytany o to, czy „sen Kopciuszka” Mai Chwalińskiej w światowym tourze będzie trwał, czy Paryż może być jednorazowym sukcesem, odpowiedział, że jeszcze polscy kibice nie raz będą cieszyć się jej zwycięstwami.

Więcej

Mirra Andreeva i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
Mirra Andreeva i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

Paryska przygoda Chwalińskiej: 20 dni, 10 meczów, ponad 17 godzin na korcie

- Zaraz po finale wysłałem gratulacje do Piotra Szczypki, bez którego nie byłoby Mai tu, gdzie jest. Wierzę w jego mądrość i to, że nadal będzie doskonale prowadził karierę Chwalińskiej. Być może na początku, po French Open, będzie przegrywała, ale szybko się nauczy grać na najważniejszych turniejach świata – zakończył Sobolew.

W finale French Open Chwalińska przegrała z Andriejewą 3:6, 2:6. (PAP)

pż/ af/ ppa/

Zobacz także

  • Mirra Andreeva i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
    Mirra Andreeva i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

    Paryska przygoda Chwalińskiej: 20 dni, 10 meczów, ponad 17 godzin na korcie

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

    Finał French Open. Porażka Chwalińskiej z Andriejewą

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

    French Open. Droga do finału Chwalińskiej niemal dwa razy dłuższa niż Andriejewej [WIDEO]

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

    Chwalińska o zwycięskim półfinale: jestem dumna z tego, jak to zniosłam

Serwisy ogólnodostępne PAP