Andrzej Poczobut odebrał w siedzibie PAP statuetkę „Za wolność słowa”
Andrzej Poczobut odebrał w piątek w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej statuetkę za obronę wolności słowa, którą już kilka lat temu, krótko po uwięzieniu go przez władze w Mińsku, przyznało mu Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych. PAP została powiernikiem tej nagrody.
Wraz ze statuetką Andrzej Poczobut otrzymał również specjalny upominek od PAP oraz list z podpisami dziennikarzy i pracowników Agencji.
Otwierając spotkanie, dyrektor generalny PAP Marek Błoński podkreślił, że Andrzej Poczobut jest dziennikarzom PAP, ale również innych mediów, w tym mediów polonijnych, szczególnie bliski.
– Andrzeju, zapewne czytałeś, słyszałeś słowa listu, które w 1983 roku Adam Michnik napisał z aresztu na Rakowieckiej do gen. Kiszczaka. „Dla mnie, panie generale, więzienie nie jest żadną szczególnie dotkliwą karą. Tamtej grudniowej nocy to nie ja zostałem proskrybowany, to wolność; to nie ja dziś jestem więziony, to Polska” – mówił Błoński, cytując fragment listu.
Błoński zauważył, że Andrzej Poczobut wie, czym jest wolność i czym jest dobro.
– Jak nikt inny w tym gronie doświadczyłeś tego, czym jest zło. Ty masz sumienie. Znalazłeś się wśród ofiar, ponieważ jesteś wierny sobie, przyjaciołom, wyznawanym wartościom, polskości i Polsce. Jako dziennikarze, którzy przyszli do tego zawodu z poczuciem misji, podziwiamy cię i szanujemy – mówił Błoński.
Dodał, że Poczobut jest dla dziennikarzy „punktem odniesienia, azymutem naszego działania”.
– Jesteś dla nas po prostu ważny – mówił Błoński.
– Jestem niezmiernie wzruszony i bardzo, bardzo dziękuję – powiedział Poczobut po odebraniu statuetki. – Całe moje dziennikarstwo, ono jest związane właśnie z mediami polonijnymi. Zacząłem pracę w tygodniku „Głos znad Niemna”, przez wiele lat pracowałem w mediach polonijnych i wiem, jaka to jest praca – często jest nie do końca wdzięczna, bo nie są duże nasze media polonijne - wskazał. Ale, jak zaakcentował, autor spotyka swoich odbiorców, do których zwraca się w języku ojczystym i ich więź jest szczególna.
Sygnarek do Poczobuta: moment, na który tak długo czekaliśmy, wreszcie nadszedł
Prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych Teresa Sygnarek wręczając statuetkę podkreśliła, że jest to moment niesamowity zarówno dla niej, jak i całego stowarzyszenia.
– Po tylu latach rozmów, modlitw, wspomnień, bycia razem z Andrzejem Poczobutem – Andrzeju, bardzo się cieszymy, że dzisiaj jesteś z nami. To dla nas zaszczyt, radość, bo przez lata obserwowaliśmy ciebie z podziwem i z szacunkiem – mówiła Sygnarek.
– Dzisiaj nie chcemy mówić o tym, co było trudne. Chcemy tylko wyrazić, jak wielką radość nam sprawia to, że możemy dzisiaj być z tobą, uścisnąć ci rękę, spojrzeć ci w oczy. Wreszcie ten moment, na który tak długo czekaliśmy, nadszedł – dodała.
Przypomniała, że nagroda, którą w piątek odbiera Poczobut, została przyznana w 2021 r., kilka miesięcy po tym, jak został aresztowany.
– Andrzeju, dla nas jesteś dzisiaj kimś więcej niż tylko laureatem. Jesteś człowiekiem, którego darzymy ogromnym szacunkiem i którego dziś z radością będziemy mieli okazję powitać w gronie przyjaciół naszego stowarzyszenia – mówiła Sygnarek.
Wyraziła również nadzieję, że to pierwsze, ale nie ostatnie ich spotkanie.
– Mamy nadzieję, że będziesz mógł wyjeżdżać z Białorusi. Wiemy, że chcesz wrócić, szanujemy to i jako dziennikarze to rozumiemy – powiedziała. (PAP)
mchom/ joz/ akar/ ktl/ dafa/ grg/