Armia Izraela rozszerza operację w Libanie
Izraelska armia ogłosiła w niedzielę na platformie X, że rozszerza operację przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi na obszary położone na północ od rzeki Litani w Libanie. Portal Times of Israel poinformował również, że izraelski żołnierz zginął w ataku drona Hezbollahu na południu kraju.
Armia Izraela „przekroczyła Litani i rozszerzyła swoje działania przeciwko celom Hezbollahu na północ od rzeki. Operacja rozszerza się na inne obszary” – napisano na X.
Wojsko przekazało, że kilka dni wcześniej rozpoczęło działania w rejonach wzgórza Beaufort i miejscowości Wadi al-Saluki na południu Libanu. Ich celem jest „likwidacja infrastruktury terrorystycznej, eliminacja terrorystów oraz usunięcie bezpośrednich zagrożeń dla izraelskich cywilów”.
⭕️ The IDF launched an operation, beginning a few days ago, in the Beaufort Ridge and Wadi al-Saluki area in southern Lebanon in order to dismantle terrorist infrastructure, eliminate terrorists and remove direct threats to Israeli civilians.
The operation is focused on…— Israel Defense Forces (@IDF) May 31, 2026
Rzecznik izraelskiej armii Awiczaj Adrai poinformował, że żołnierze zajęli strategicznie położone wzgórze, na którym znajduje się zamek Beaufort, wzniesiony w XII wieku przez krzyżowców. Na platformie X opublikował zdjęcie przedstawiające izraelskich żołnierzy przed zamkiem. Izrael kontrolował tę twierdzę przez 18 lat po jej zdobyciu podczas wojny libańskiej, aż do wycofania wojsk z Libanu w 2000 roku.
W piątek premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że izraelskie wojska przekroczyły rzekę Litani, około 30 km na północ od granicy z państwem żydowskim. Wcześniej szef izraelskiego rządu oświadczył, że znaczna część południowego Libanu stała się „strefą walk”. Premier Libanu Nawaf Salam oskarżył w sobotę Izrael o prowadzenie wobec jego kraju polityki spalonej ziemi i odpowiedzialności zbiorowej.
Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm, ogłoszony przez USA. Izrael i Hezbollah oskarżają się jednak wzajemnie o jego łamanie i kontynuują niemal codzienne ataki.
Władze Izraela deklarują, że nasilenie ofensywy jest reakcją na coraz częstsze ataki dronów Hezbollahu. Według relacji mediów w ostatnim czasie izraelska armia każdej nocy zestrzeliwała ponad 100 bezzałogowców.
Według władz libańskich, cytowanych przez AFP, od początku konfliktu w wyniku izraelskich ataków zginęło 3371 osób, a ponad milion mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. (PAP)
mgp/ ap/