Badania: nastolatki korzystające z portali społecznościowych częściej eksperymentują z używkami
Zbyt wczesne i częste korzystanie z portali społecznościowych przez nastolatki zwiększa u nich ryzyko eksperymentowania z używkami, takimi jak alkohol, tytoń i konopie – wykazały badania opublikowane przez „American Journal of Psychiatry”.
Specjaliści zalecają, żeby dzieci nie korzystały z portali społecznościowych przed ukończeniem 13. roku życia. Tak mówią też przepisy obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej (związane z RODO i ochroną danych osobowych). Oznacza to, że dzieci młodsze nie powinny samodzielnie zakładać profili społecznościowych. Niektórzy psychologowie i organizacje, takie jak Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, postulują nawet, żeby tę granicę przesunąć do 15. roku życia.
W praktyce zalecenia te nie są na ogół respektowane. Według Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) w Stanach Zjednoczonych z portali społecznościowych korzysta prawie 40 proc. dzieci w wieku 8-12 lat. Po tym okresie wiekowym korzystanie z tych serwisów gwałtownie rośnie. W wieku 13-17 lat z portali społecznościowych korzysta już 95 proc. amerykańskich nastolatków.
W Polsce jest jeszcze gorzej. Według opublikowanego w 2025 r. raportu „Internet dzieci” wynika, że 58 proc. polskich dzieci w wieku 7-12 lat aktywnie korzysta z przynajmniej jednego serwisu społecznościowego lub komunikatora dozwolonego od 13. roku życia. W zestawieniu TOP 10 domen najczęściej odwiedzanych przez osoby w wieku 7-14 lat znajduje się serwis pornograficzny. Najpopularniejszym w tym wieku serwisem jest TikTok, z którego korzysta 34 proc. badanych. 36 proc. dzieci w tej grupie używa Messengera, a 31 proc. – Whatsappa.
Autorzy najnowszych badań z University of California w San Francisco przyznają, że na korzystanie z portali społecznościowych przez dzieci i młodzież wpływa wiele czynników. Dużo zależy od rodziców oraz środowiska, w którym przebywają, szczególnie ważny jest wpływ rówieśników. Zbyt wczesne i częste korzystanie z platform społecznościowych może być jednak niezależnym czynnikiem ryzyka eksperymentowania z używkami.
W badaniach amerykańskich przeanalizowano 7166 dzieci w wieku 9-11 lat, korzystając z bazy danych z okresu 2016-2018 oraz nastolatki od 13. do 16. roku życia z lat 2021-2023. Jak podkreślają autorzy badania, odkrycie to wzmacnia potrzebę rozwijania wśród dzieci odpowiednich nawyków korzystania z serwisów społecznościowych.
Niepokojące jest, że dzieci korzystające z portali społecznościowych narażone są na kontakt z treściami promującymi sięganie po używki. A im częściej to robią, tym wpływ ten może być silniejszy. Z danych Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w Atlancie wynika, że ponad połowa nastolatków w wieku 12-17 lat była narażona na marketing alkoholu w internecie.
„Niepokojące jest, że używki często są prezentowane w mediach społecznościowych w pozytywnym świetle” – ostrzega w wypowiedzi dla stacji CNN główny autor najnowszych badań, prof. Jason M. Nagata z University of California.
Zbigniew Wojtasiński (PAP)
zbw/ bar/ grg/