Banki komentują wyrok TSUE: koniec snu o darmowych mieszkaniach
To koniec snu o darmowych mieszkaniach - w ten sposób Związek Banków Polskich skomentował wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, dotyczący spraw frankowych. W ocenie Związku, TSUE potwierdził kierunek korzystny dla sektora bankowego.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w czwartek wydał wyroki w trzech sprawach frankowych. Pytania warszawskiego sądu okręgowego dotyczyły przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej indeksowanej do franka szwajcarskiego ze względu na zawarte w niej nieuczciwe postanowienia.
Zdaniem Związku Banków Polskich, „sprawiedliwości stało się zadość”. Jak relacjonuje ZBP, w pierwszej sprawie Trybunał potwierdził, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie takiemu podejściu, zgodnie z którym bank może skutecznie dochodzić zwrotu kapitału także wtedy, gdy wystąpił z pozwem jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy o nieważność umowy.
Rozstrzygnięcie to wzmacnia pewność obrotu i potwierdza, że ochrona konsumenta nie może prowadzić do pozbawienia jednej ze stron realnej możliwości dochodzenia jej roszczeń.
W kolejnej sprawie, Trybunał - w ocenie ZBP - miał potwierdzić, że oświadczenie konsumenta o świadomości skutków nieważności umowy może mieć znaczenie dla oceny biegu przedawnienia roszczenia banku. Według ZBP, również to rozstrzygnięcie wpisuje się w kierunek, zgodnie z którym rozliczenie skutków nieważności umowy powinno uwzględniać prawa obu stron i nie może prowadzić do nieproporcjonalnych rezultatów.
TSUE miał też uznać, że prawo UE nie wyklucza krajowych rozwiązań pozwalających sądowi – w wyjątkowych sytuacjach – pominąć przedawnienie roszczenia banku, jeżeli przemawiają za tym względy słuszności. Oznacza to, że także w tym obszarze utrzymana została możliwość uwzględnienia przez sądy krajowe szczególnych okoliczności konkretnej sprawy.
Po dzisiejszych rozstrzygnięciach TSUE szanse na skuteczne podniesienie przez konsumenta zarzutu przedawnienia roszczenia banku są znikome.
Podkreślił, że dotyczy to zarówno sytuacji, w których bank podjął działania procesowe zmierzające do dochodzenia kapitału, jak i przypadków, w których znaczenie mają oświadczenia składane przez konsumenta lub szczególne względy słuszności oceniane przez sąd. „W każdym z tych obszarów Trybunał opowiedział się za rozwiązaniami, które wzmacniają przewidywalność rozliczeń i ograniczają ryzyko bezpodstawnego uchylenia się od obowiązku zwrotu kapitału” - zauważył Związek.
W ocenie ZBP, czwartkowe rozstrzygnięcia mają istotne znaczenie nie tylko dla sektora bankowego, ale także dla pewności obrotu i przewidywalności rozliczeń po unieważnieniu umów kredytowych, gdyż potwierdzają, że skutki nieważności powinny być rozliczane w sposób uwzględniający prawa obu stron, bez tworzenia „nieuzasadnionej przewagi procesowej po którejkolwiek z nich”. ZBP uważa, że po tych rozstrzygnięciach można mówić o „zasadniczym uporządkowaniu sporów wokół przedawnienia”.
„Powinno to przełożyć się na większą stabilność orzecznictwa krajowego, ograniczenie sporów dotyczących samego mechanizmu przedawnienia oraz wzrost przewidywalności rozstrzygnięć w sprawach dotyczących rozliczeń po unieważnieniu umów kredytowych” - zaznaczył Związek. Przewiduje, że ten kierunek orzeczniczy będzie sprzyjał dalszemu wzrostowi zainteresowania ugodami jako „racjonalnym i przewidywalnym sposobem zakończenia sporu”.
W czwartkowym wyroku TSUE orzekł, że nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia roszczenia banku powinno być poprzedzone „wyważeniem przez sąd interesów stron postępowania, dokonanym na podstawie obiektywnych kryteriów ustawowych i wzięciem pod uwagę m.in. długości terminu przedawnienia, okresu między upływem tego terminu a dochodzeniem roszczenia oraz przyczyn, dla których wierzyciel nie wystąpił z roszczeniem”.
W innej sprawie Trybunał został zapytany, czy unijne prawo pozwala na przerwanie biegu przedawnienia roszczenia banku przez wytoczenie powództwa przeciw konsumentowi o zwrot kapitału kredytu, zanim ostatecznie zostanie rozstrzygnięta sprawa wytoczona przez konsumenta, w odrębnym postępowaniu, o ustalenie nieważności umowy kredytu ze względu na zawarte w niej nieuczciwe postanowienia umowne.
Trybunał orzekł, że w takiej sytuacji unijna dyrektywa „co do zasady nie sprzeciwia się przerwaniu biegu przedawnienia roszczenia banku”. Sąd krajowy ma jednak podjąć wszelkie niezbędne środki przewidziane w prawie krajowym, aby wykonywanie praw przyznanych konsumentom „nie było niemożliwe lub nadmiernie utrudnione”. W szczególności sąd powinien czuwać, by koszty postępowania zainicjowanego przez bank, które miałyby być zapłacone przez konsumenta, nie były nieproporcjonalnie wysokie.
W kolejnej sprawie TSUE zapytano, czy unijne prawo sprzeciwia się m.in. przyjęciu, że „bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału zostaje przerwany wskutek złożenia przez konsumenta oświadczenia o tym, że jest on świadomy skutków ustalenia nieważności umowy”, w tym zwłaszcza tego, że „jest zobowiązany zwrócić bankowi świadczenie otrzymane na podstawie umowy, że skutki te akceptuje i zgadza się na stwierdzenie nieważności umowy”.
Trybunał stwierdził, że prawo UE nie sprzeciwia się przerwaniu biegu przedawnienia roszczenia banku w następstwie złożenia przez konsumenta takiego oświadczenia. Zdaniem TSUE, przerwanie biegu przedawnienia roszczenia banku z powodu uznania długu przez konsumenta nie narusza, co do zasady, praw tego konsumenta do żądania od banku zwrotu świadczeń na podstawie nieważnej umowy kredytu.
Zdaniem Trybunału, poinformowanie konsumenta o obowiązku zwrotu kapitału z odsetkami wystarcza, aby zrozumiał on i ocenił skutki prawne wynikające ze stwierdzenia nieważności umowy. (PAP)
jls/ mrr/ know/