Były rywal Orbana: Magyar wyciągnął wnioski z naszych błędów
Peter Magyar, szef opozycyjnej partii TISZA i przeciwnik premiera Węgier Viktora Orbana w niedzielnych wyborach parlamentarnych, wyciągnął wnioski z błędów popełnionych przez opozycję w wyborach w 2022 r. - ocenił w rozmowie z portalem Politico jej były lider Peter Marki-Zay.
Marki-Zay przyznał, że chociaż uważa Magyara za „aroganckiego” i „egocentrycznego”, to ceni go za intuicję polityczną i umiejętność wyciągania wniosków z porażki opozycji w 2022 roku.
„Magyar wyciągnął wnioski z naszych błędów” – powiedział polityk, obecnie burmistrz Hodmezovasarhely. „Jego strategia opiera się na doświadczeniach całej opozycji” - dodał.
Ludzie widzą, że rząd jest niefunkcjonalny, to także się zmieniło. Ludzie są wściekli, tak bardzo nienawidzą Fideszu (partii Orbana - PAP). Cztery lata temu tak nie było
Politico zwróciło uwagę, że jeden z najważniejszych wniosków, jakie wyciągnął Magyar, dotyczy podejścia do Ukrainy. Portal przywołał gafę Marki-Zaya, która przyczyniła się do porażki jego bloku w poprzednich wyborach.
W lutym 2022 roku, na dzień przed inwazją Rosji na Ukrainę, Marki-Zay powiedział, że Węgry wraz z sojusznikami mogłyby wesprzeć sąsiada militarnie. Naciskany przez portal Partizan, czy oznacza to wysłanie żołnierzy na Ukrainę, lider opozycji odpowiedział: „Cóż, jeśli NATO tak zdecyduje, to nawet żołnierzy”, po czym dodał: „ale na razie w ogóle o tym nie ma mowy”.
Dzień później Rosja najechała na Ukrainę, a prorządowe media zarzuciły Marki-Zayowi chęć wciągnięcia Węgier w wojnę.
W obecnej kampanii wyborczej Orban zarzucał Magyarowi zależność od władz w Kijowie i oceniał, że wygrana Tiszy oznaczałaby udział Węgier w wojnie. Magyar odrzucał zarzuty i zadeklarował, że nie zgodzi się na wysłanie przez Węgry na Ukrainę ani wojsk, ani broni.
Magyar - dodało Politico - utrzymał też ścisłą kontrolę nad komunikacją partii i scentralizował jej przekaz. Nałożył zakaz medialny na niemal wszystkich członków partii, jedynie nielicznym zezwalając na krótkie publiczne wypowiedzi.
Marki-Zay powiedział, że Magyar „wygłasza to samo przemówienie” na wszystkich swoich wiecach i rozmawia tylko z nielicznymi mediami, koncentrując swój przekaz na wpisach, które sam publikuje na Facebooku. „Nie boi się być populistą” – dodał.
W 2022 roku Marki-Zay przewodził szerokiej koalicji, która rozpadła się w noc wyborczą w obliczu oskarżeń o zdradę. Magyar wyciągnął wtedy drugą kluczową lekcję: aby pokonać Orbana, musiał wciągnąć całą opozycję w jeden ruch - zauważyło Politico.
Dobrze, że Magyar ominął istniejące partie opozycyjne, ponieważ teraz nie ciąży na nim ciężar korupcji i złej reputacji” tych partii
Zadeklarował, że ma pewne zastrzeżenia do Magyara, ale liczy na jego zwycięstwo. „Teraz jego zadaniem jest pokonanie Fideszu i wsadzenie wszystkich tych przestępców za kratki” – powiedział. „Jeśli to zrobi, postawimy mu pomnik tutaj, w Hodmezovasarhely. Obiecałem mu to” - zapewnił.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. W ostatnich tygodniach większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.(PAP)
jbw/ akl/ kgr/