Chojnice: uroczystość poświęcenia pomnika na mogile ok. 700 ofiar niemieckich zbrodni wojennych
Szczątki około 700 cywilnych ofiar niemieckich zbrodni wojennych, Polaków zamordowanych w masowych egzekucjach jesienią 1939 r. oraz w styczniu 1945 r. w Dolinie Śmierci, zostały zamknięte w 188 trumnach i pochowane we wrześniu 2024 r. na cmentarzu w Chojnicach. W sobotę poświęcono pomnik na ich mogile.
Zbiorowy grób znajduje się na Cmentarzu Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach na Pomorzu. Na mogile, po roku od państwowego pochówku, w którym uczestniczył Karol Nawrocki, ówczesny prezes IPN, stanął pomnik według koncepcji i za pieniądze Instytutu Pamięci Narodowej. W sobotę, gdy Chojnice obchodziły 106. rocznicę powrotu miasta do Ojczyzny, został on poświęcony przez proboszcza parafii w Nieżychowicach ks. Ryszarda Ptaka.
W sobotę poświęcono pomnik na ich mogile
Doradca prezydenta RP, dyr. gdańskiego oddziału IPN dr Marek Szymaniak odczytał list od prezydenta Karola Nawrockiego skierowany do organizatorów – władz miasta i IPN - oraz uczestników uroczystości.
„Niech wierna pamięć o naszych zgładzonych rodakach motywuje nas do zapobiegliwych, wytrwałych i dalekowzrocznych działań w służbie narodu i państwa polskiego. Niech z Chojnic płynie w świat przesłanie i niezłomne postanowienie – już nikt nigdy nie odbierze nam Polakom naszej wolności i pokoju, naszego prawa do życia i nieskrępowanego rozwoju” – napisał prezydent Nawrocki.
Prezydent Nawrocki: wydarzenia z Doliny Śmierci pozostają „bolesną raną”
Zaznaczył, że wydarzenia z Doliny Śmierci pozostają „bolesną raną” w historii losów ziemi chojnickiej, miasta, które Jan Długosz nawał „kluczem i bramą Pomorza”.
„To też przejmująca przestroga przed tymi nurtami kultury niemieckiej, które w minionym stuleciu przerodziły się w ślepą, szowinistyczną nienawiść i agresję negującą elementarne normy moralne” – wskazał w liście prezydent.
Docenił w nim Chojnice za potencjał gospodarczy i turystyczny, a także lokalny patriotyzm. Z okazji 106. rocznicy powrotu Chojnic do odrodzonej RP życzył mieszkańcom pomyślności w 2026 r., satysfakcji zawodowej i w życiu rodzinnym i społecznym.
Zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski w swoim wystąpieniu podkreślił, że w zbiorowej mogile w Chojnicach spoczęło około 700 z sześciu milionów polskich obywateli, którzy stracili życie w okresie II wojny światowej.
Zaznaczył, że obowiązkiem IPN jest odnaleźć, zidentyfikować i pogrzebać w poświęconej ziemi „naszych przodków”. - W przypadku 700 z Doliny Śmierci będziemy także nadal prowadzić badania identyfikacyjne, będziemy chcieli rodzinom, najbliższym, potomkom przekazać informacje, że oto szczątki waszych przodków (…)tu leżą – powiedział Polejowski.
Polejowski: misją Instytutu jest pamięć o przeszłości
Przypomniał, że misją Instytutu jest pamięć o przeszłości. - Głęboko wierzymy, że przyszłe pokolenia tę prawdę muszą znać. Prawdę o bestialstwie niemieckiej i sowieckiej okupacji i terrorze rządów komunistycznych. (…)By to się nie powtórzyło – podkreślił zastępca szefa IPN.
Pomnik składa się z trzech tablic. Na środkowej znajduje się napis umieszczony przez IPN „Pamięci spoczywających tu około 700 cywilnych ofiar niemieckich zbrodni wojennych zamordowanych w masowych egzekucjach na jesieni 1939 r. oraz w styczniu 1945 r. na obrzeżach Chojnic zwanych Doliną Śmierci”. Jest też data pochówku. Na tablicy po prawej stronie umieszczone zostały dane dwóch zidentyfikowanych ofiar: Ireny Szydłowskiej i Anny Stołowskiej. Jest na niej miejsce na kolejne nazwiska, podobnie jak na tablicy z lewej strony. Śledztwo IPN trwa, w tym prace związane z identyfikacją ofiar.
Szczątki około 700 ofiar niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej zostały odnalezione w pięciu masowych mogiłach na północnych obrzeżach Chojnic zwanych Doliną Śmierci. Miało to miejsce podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w latach 2021-2024 w ramach śledztwa prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
Postępowanie śledczych IPN zostało zainicjowane wynikiem prac archeologicznych przeprowadzonych na tym terenie między 9 maja a 15 grudnia 2020 r. przez zespół naukowców kierowanych przez dr. Dawida Kobiałkę.
Zbrodnia pomorska była zaplanowaną akcją eksterminacyjną prowadzoną przez Niemców
Zbrodnia pomorska była zaplanowaną akcją eksterminacyjną prowadzoną przez Niemców na terenie przedwojennego województwa pomorskiego w ponad 400 miejscowościach na polskiej ludności cywilnej. Na podstawie dokumentacji ekshumacyjnej i imiennych list ustalono ok. 16 tys. ofiar. W historiografii przyjęło się, że według różnych szacunków zostało zamordowanych od 20 do nawet 40 tys. osób. Największym miejscem kaźni są tzw. Lasy Piaśnickie, gdzie zginęło co najmniej 10 tys. osób. W wyniku zniszczenia dokumentacji i spalenia przez sprawców zwłok niemożliwe jest określenie pełnej liczby ofiar. (PAP)
ing/ drag/gn/