O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Chwalińska znów zachwyciła w Paryżu. Polka awansowała do 1/8 finału French Open

Maja Chwalińska nie przestaje sprawiać niespodzianek. W sobotę polska tenisistka awansowała do 1/8 finału French Open w Paryżu, po wygranej z Greczynką Marią Sakkari 1:6, 6:3, 6:2. Spotkanie trwało dwie godziny i siedem minut.

Maja Chwalińska. Fot. PAP/	Jarek Praszkiewicz
Maja Chwalińska. Fot. PAP/ Jarek Praszkiewicz

24-letnia Chwalińska, która w rankingu zajmuje 114. miejsce, po przebrnięciu kwalifikacji debiutuje w zasadniczej części turnieju w stolicy Francji. W kolejnym notowaniu listy WTA na pewno pierwszy raz znajdzie się w najlepszej setce. Obecnie wirtualnie jest 75.

W 1. rundzie Polka wygrała z mistrzynią olimpijską Chinką Qinwen Zheng 6:4, 6:0, a następnie w takim samym stosunku z rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens.

Sakkari na liście WTA jest 49., ale w 2022 roku była notowana na trzeciej pozycji. W Paryżu jej najlepszy wynik to półfinał w 2021 roku, który osiągnęła po wyeliminowaniu Igi Świątek.

Więcej

Iga Świątek Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ
Iga Świątek Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ

French Open. Świątek: zagrałam dużo lepiej niż w Miami

Początkowo nic nie zapowiadało kolejnej niespodzianki ze strony Polki. Od stanu 1:1 Sakkari wygrała pięć gemów z rzędu i była w połowie drogi do awansu. Chwalińska początkowo popełniała zbyt wiele niewymuszonych błędów. W pierwszym secie miała ich aż 14, czyli średnio dwa w każdym gemie.

Później jednak znacznie podniosła poziom, a z kombinacją jej zagrań w głąb kortu, skrótów i lobów duże problemy zaczęła mieć Greczynka. W drugiej i trzeciej partii łącznie Chwalińska miała 14 niewymuszonych błędów, natomiast Sakkari aż 36.

Frustracja 30-latki z Aten rosła z minuty na minuty

Frustracja 30-latki z Aten rosła z minuty na minuty. Trener gestami starał się jej pokazać, żeby uspokoiła grę, ale wygrywanie wymian przychodziło jej z coraz większym trudem. Dobrze dysponowana w defensywie Chwalińska wiele piłek przebijała.

Z Sakkari niemal całkowicie powietrze uszło po czwartym gemie trzeciego seta. Przy serwisie Chwalińskiej, Greczynka prowadziła 40-0 i miała trzy break pointy na odrobienie straty przełamania. Polka wygrała jednak pięć piłek z rzędu, co pozwoliło odskoczyć na 3:1.

Było już 5:1

Następnie znów przełamała Sakkari i pewnie do zera wygrała swój gem serwisowy. Było już 5:1, o krok od kolejnej niespodzianki. Po wykorzystaniu pierwszej piłki meczowej Chwalińska przykucnęła i skryła twarz w dłoniach.

To dopiero jej trzeci występ w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku odpadła w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.

Jej kolejną rywalką będzie w poniedziałek albo rozstawiona z numerem szóstym Amerykanka Amanda Anisimova, albo Francuzka Diane Parry.

Wynik meczu 3. rundy singla:

Maja Chwalińska (Polska) - Maria Sakkari (Grecja) 1:6, 6:3, 6:2. (PAP)

wkp/ pp/gn/

Zobacz także

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Problemy zdrowotne Chwalińskiej na Wimbledonie. Jest decyzja ws. debla

  • Hubert Hurkacz i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL/YOAN VALAT
    Hubert Hurkacz i Maja Chwalińska. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL/YOAN VALAT

    Polacy na Wimbledonie. Chwalińska, Fręch i Linette odpadły. Pewne zwycięstwo Hurkacza

  • Maja Chwalińska. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Maja Chwalińska. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Chwalińska przed Wimbledonem: moja rutyna się nie zmieniła

  • Iga Świątek Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
    Iga Świątek Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

    Wimbledon. Świątek rozstawiona z numerem trzecim, Chwalińska z „20”

Serwisy ogólnodostępne PAP