Ministra kultury: krok po kroku odzyskujemy wspólną pamięć o Rzezi Wołyńskiej
Po latach politycznej niemocy dziś odzyskujemy wreszcie wspólną pamięć o Rzezi Wołyńskiej - napisała ministra kultury Marta Cienkowska. Ukraiński resort kultury w środę wydał pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka.
„Skierowałam nasze podziękowania za wczorajszą decyzję rządu ukraińskiego o zgodzie na rozpoczęcie prac poszukiwawczych szczątków ofiar masowego mordu w Hucie Pieniackiej” - napisała ministra kultury Marta Cienkowska w czwartek na platformie X. „Rozpoczęcie poszukiwań w miejscu symbolu polskiej martyrologii na Wołyniu i Wschodniej Małopolsce to kontynuacja nie tylko naszych ubiegłorocznych, intensywnych starań, ale także dobrej współpracy polskich i ukraińskich instytucji. Po latach politycznej niemocy, dziś - krok po kroku - odzyskujemy wreszcie wspólną pamięć o Rzezi Wołyńskiej. Dziękuję Grupie ds. Godnych Pochówków za ich zaangażowanie i wszystkim, którzy wspierali nasze starania” - zaznaczyła szefowa MKiDN.
W rozmowie z wicepremierką Ukrainy, @BerezhnaT i ambasadorem @VasylBodnar , skierowałam nasze podziękowania za wczorajszą decyzję rządu ukraińskiego o zgodzie na rozpoczęcie prac poszukiwawczych szczątków ofiar masowego mordu w Hucie Pieniackiej. Rozpoczęcie poszukiwań w…
— Marta Cienkowska (@MartaCienkowska) February 19, 2026
Jak wyjaśnił ukraiński resort kultury, pozwolenie dotyczy poszukiwania i lokalizacji miejsc pochówku mieszkańców wsi Huta Pieniacka (obecnie – w granicach wsi Żarków i Hołubica w obwodzie lwowskim), którzy zginęli podczas II wojny światowej. „Prace poszukiwawcze będzie realizować wspólna ukraińsko-polska ekspedycja. Specjaliści będą się starali ustalić dokładne miejsce pochówku. W przypadku odnalezienia szczątków prace będą kontynuowane w formacie ekshumacji z późniejszym ponownym pochówkiem” – podkreśliło ministerstwo kultury w Kijowie.
Huta Pieniacka to symbol martyrologii Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. 28 lutego 1944 r. jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego. Zgodnie z ustaleniami śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie w Hucie Pieniackiej zamordowano ok. 850 osób, a wieś została zrównana z ziemią. Zbrodnia ta stanowi jedną z wielu popełnionych w ramach rzezi wołyńskiej.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana). Dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. (PAP)
pj/ jjk/ miś/ kgr/