Co najmniej trzy osoby zginęły, a 30 zostało rannych w rosyjskich atakach na Ukrainę
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 30 zostało rannych na skutek rosyjskich ostrzałów Ukrainy w ciągu ostatniej doby; armia Rosji zastosowała w atakach dwie rakiety manewrujące oraz 216 dronów – podały w piątek władze wojskowe.
Wiadomości o ofiarach śmiertelnych przekazano z Zaporoża, Chersonia i obwodu dniepropietrowskiego.
„Wrogi atak odebrał życie 44-letniej kobiecie. Kolejnych 11 osób zostało rannych” – przekazał w serwisach społecznościowych szef władz wojskowych obwodu zaporoskiego na południowym wschodzie Ukrainy, Iwan Fedorow.
W kolejnych wpisach poinformował, że liczna rannych wzrosła do 16 oraz że wśród nich znalazła się dziewięcioletnia dziewczynka.
W obwodzie sumskim na północy kraju w wyniku ataku dronowego obrażenia odniosło pięć osób. Osiem osób ucierpiało w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy, w tym dwoje dzieci w wieku dwóch i 12 lat. Jedna osoba została ranna w następstwie uderzenia drona w Chersoniu na południu.
Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że armia rosyjska użyła w atakach dwóch lotniczych rakiet manewrujących Ch-59/69 odpalonych z okupowanej części obwodu zaporoskiego oraz 216 dronów uderzeniowych, które leciały m.in. z zajętego przez Rosję Krymu.
Do godz. 7.30 (6.30 w Polsce) w piątek obrona powietrzna i lotnictwo zestrzeliły bądź unieszkodliwiły za pomocą środków elektronicznych 198 bezzałogowców. Szesnaście dronów trafiło w cele w 12 miejscach, których lokalizacji nie podano. Rakiety nie dosięgły swoich celów.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ ep/