Co z sankcjami na rosyjską ropę? To już trzeci taki ruch USA
Amerykański resort finansów ogłosił wydanie kolejnej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki. To już trzeci taki ruch od rozpoczęcia wojny z Iranem. Minister finansów Scott Bessent uzasadnił to potrzebami krajów „najbardziej narażonych na kryzys energetyczny”.
Ogłaszając decyzję na platformie X, minister finansów powiadomił, że zwolnienie ma „zapewnić najbardziej narażonym krajom tymczasowy dostęp do rosyjskiej ropy naftowej, która obecnie pozostaje na morzu”.
.@USTreasury is issuing a temporary 30-day general license to provide the most vulnerable nations with the ability to temporarily access Russian oil currently stranded at sea.
This extension will provide additional flexibility, and we will work with these nations to provide…— Treasury Secretary Scott Bessent (@SecScottBessent) May 18, 2026
„Ta licencja generalna pomoże ustabilizować fizyczny rynek ropy naftowej i zapewni, że ropa dotrze do krajów najbardziej narażonych na straty energetyczne. Pomoże również przekierować istniejące dostawy do państw najbardziej potrzebujących, ograniczając możliwości Chin w zakresie gromadzenia zapasów ropy po obniżonych cenach” - napisał Bessent.
Rosyjska ropa bez sankcji
W podobny sposób minister tłumaczył analogiczny ruch miesiąc wcześniej, zaznaczając, że zrobił to na wniosek „krajów najuboższych energetycznie”. Ostatnia licencja wygasła 17 maja.
Pierwotne zwolnienie z sankcji, na początku marca, było uzasadniane chęcią obniżenia cen ropy naftowej w obliczu blokady cieśniny Ormuz przez Iran. Bessent twierdził, że jest to tylko tymczasowy ruch, który nie wpłynie znacząco na zwiększenie dochodów Kremla. Początkowo zapowiadał też, że krok ten nie zostanie powtórzony, by po kilku dniach zmienić zdanie.
Decyzje Waszyngtonu budziły sprzeciw i krytykę w Europie. Komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz, pytany przez PAP w kwietniu, przyznał, że rozmawiał o tym z Bessentem podczas wizyty w Waszyngtonie. Oznajmił wówczas, że usłyszał od niego zapewnienie, iż nie dojdzie do kolejnego przedłużenia licencji.
- Nie chcę wypowiadać się w jego (Bessenta) imieniu, ale jasno zrozumiałem, że to się nie powtórzy w przyszłości - powiedział Szefczovicz.
Według szacunków Demokratów w Senacie, dzięki wojnie USA z Iranem oraz wyłączeniu z sankcji Rosja zarabiała na handlu ropą dodatkowe 150 mln dolarów dziennie przez pierwszy miesiąc licencji, a łącznie dotąd - ponad 4 mld dolarów. W momencie wydania pierwszej licencji w marcu, na statki załadowanych było ponad 140 mln baryłek rosyjskiej ropy. Druga licencja objęła około 100 mln baryłek.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/ ppa/