O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

SprawdzamTo

Dezinformacja wokół śmierci Henry'ego Nowaka: dwoje policjantów błędnie oskarżonych o udział w zdarzeniu

Dwoje policjantów zostało błędnie zidentyfikowanych przez internautów jako osoby odpowiedzialne za aresztowanie wykrwawiającego się Henry'ego Nowaka. Fałszywe informacje potwierdził chatbot Grok, a Elon Musk wzywał do rozliczenia z nimi. NASK ostrzega przed dezinformacyjnymi możliwościami Groka i platformy X.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/ADAM VAUGHAN
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/ADAM VAUGHAN

Henry Nowak zmarł w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 r. w Southampton od ran zadanych nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie oskarżył Nowaka o rasistowską napaść. Wprowadzeni w błąd policjanci aresztowali wykrwawiającego się 18-latka. Zignorowali jego słowa, gdy na nagraniu powtarzał: „nie mogę oddychać” i „zostałem dźgnięty”. Chłopak krótko potem zmarł.

Podczas procesu sądowego udowodniono jednak, że przedstawione przez Digwę oskarżenia były bezpodstawne. 1 czerwca 23-latek został skazany na dożywocie. O przedterminowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać najwcześniej po 21 latach więzienia.

Więcej

11 policjantów doznało obrażeń, a 2 osoby zostały aresztowane podczas zamieszek. Fot. PAP/EPA/	STRINGER (zdjęcie ilustracyjne)
11 policjantów doznało obrażeń, a 2 osoby zostały aresztowane podczas zamieszek. Fot. PAP/EPA/ STRINGER (zdjęcie ilustracyjne)

Zamieszki w Southampton po zabójstwie młodego Polaka. Rannych 11 policjantów

2 czerwca br., po opublikowaniu nagrania z kamer umieszczonych w mundurach funkcjonariuszy dokumentujących aresztowanie Henry'ego Nowaka, w sieci pojawiły się fałszywe informacje. Internauci błędnie zidentyfikowali Tristana Parsonsa i Christi Hill jako policjantów obecnych na miejscu zdarzenia. Na platformach społecznościowych rozpowszechniano wizerunki obu funkcjonariuszy, oskarżając ich o udział w aresztowaniu Nowaka. Jeden z takich wpisów na platformie X osiągnął ponad milion wyświetleń.

Błędne oskarżenia wobec byłej policjantki

W związku z krążącą dezinformacją Hill opublikowała oświadczenie na swoim profilu na LinkedIn. Wyjaśniła, że odeszła z policyjnej formacji w Hampshire w kwietniu 2024 r., ponad rok przed aresztowaniem Nowaka. „Zamieszanie wynika z komunikatu prasowego o przyznaniu krajowej nagrody za odwagę. Zdjęcie mnie i mojego kolegi, który również padł ofiarą niesłusznego ataku, jest wielokrotnie udostępniane i błędnie przypisywane tej sprawie” - napisała. Wspomniane zdjęcie pochodzi z 2020 r.

Odejście byłej funkcjonariuszki z policji potwierdził także jej późniejszy pracodawca. Polaris Gatekeeper, firma zajmująca się ochroną poinformowała agencję Reutera, że kobieta pracowała dla nich od maja 2024 r. Dodano, że potem też była zatrudniona w tej samej branży. Fakt, że Hill nie pracuje już w policji potwierdzają także jej dawne wpisy na LinkedIn, gdzie informowała o swoim odejściu z pracy.

Hill skomentowała fałszywe oskarżenia w brytyjskim programie śniadaniowym „Good Morning Britain”. Jak mówiła, błędna identyfikacja zmusiła ją do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania ze względów bezpieczeństwa.

Była funkcjonariuszka miała zostać błędnie wytypowana także przez algorytm chatbota AI Grok, należącego do platformy X. Miał on odpowiadać na pytania internautów potwierdzając, że to właśnie ona była jedną z policjantek obecnych w chwili śmierci Nowaka. PAP zwróciła się do zespołu prasowego xAI z prośbą o stanowisko w tej sprawie, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Według Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK, odpowiednio sprowokowany Grok w wielu odpowiedziach na pytania zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, bardziej wyważonych językowo modeli. „Grok przytacza bardzo kontrowersyjne teorie dotyczące tematyki imigrantów, rasy i kultury europejskiej, wykazuje również stronniczość w kierunku obwiniania strony ukraińskiej. Jego silne opinie na tematy aktualnie polaryzujące opinię publiczną oraz ostry ton wypowiedzi mogą być spowodowane tym, że model ten jest bezpośrednio trenowany na wpisach, zawartości profili i rozmowach użytkowników portalu X” - zaznaczył ośrodek w komentarzu przekazanym PAP.

Druga błędna identyfikacja 

Drugie, niesłuszne oskarżenie ze strony internautów padło wobec Tristana Parsonsa. Wpis skomentował właściciel platformy X Elon Musk. „Kiedy ten łajdak trafi do więzienia?” - brzmi odpowiedź Muska na jedno z opublikowanych na X zdjęć Parsonsa.

Tymczasem Reuters ustalił, że Tristan Parsons w dniu zdarzenia miał przebywać w Stanach Zjednoczonych. Świadczy o tym m.in. przesłane przez osobę zaznajomioną ze sprawą zdjęcie Parsonsa w Nowym Jorku z lokalizacją i datą zrobienia fotografii. Dodatkowo jego lot powrotny do Anglii miał być zarezerwowany na 6 grudnia ub. roku, czyli trzy dni po śmierci Nowaka.

Rola X w dezinformacji

Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK ostrzegł w komentarzu przekazanym PAP, że platforma X może być inkubatorem nieprawdziwych informacji zarówno z uwagi na swój charakter jak i profil przeciętnego użytkownika. „X jest platformą szybkiej wymiany informacji i metodą pierwszego kontaktu w przypadku nagłych zdarzeń, co sprzyja przekazywaniu niesprawdzonych informacji. Dodatkowym czynnikiem wzmacniającym jest ograniczona długość standardowego wpisu. Łatwa dostępność i wyższy zasięg emocjonalnych wpisów przyciągają użytkowników, którzy szukają tego typu powierzchownych, krótkich treści” - zaznaczono.

NASK zwrócił również uwagę na zmiany wprowadzone w ostatnich latach na platformie, m.in. znaczące ograniczenie moderacji.

Stanowisko brytyjskiej policji

Federacja Policji w Hampshire potępiła, w swoim oświadczeniu, wymierzane przez internautów samosądy. Z wpisu federacji na X wynika, że jeden z błędnie oskarżonych funkcjonariuszy miał otrzymywać groźby pozbawienia życia.

 

 

Imiona i nazwiska policjantów odpowiedzialnych za aresztowanie Nowaka nie są dostępne publicznie. Śledztwo w sprawie ich działań prowadzi Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC). Szefowie lokalnych jednostek analizują wytyczne i zalecenia dotyczące zachowania funkcjonariuszy w podobnych przypadkach.

We wrześniu rozpocznie się dochodzenie prowadzone przez, odpowiedzialnego za badanie niewyjaśnionych zgonów, koronera w sprawie ewentualnych błędów policjantów.(PAP)

wm/ pś/ kj/

SprawdzamTo
wspólny projekt mediów publicznych
PAP TVP Polsie Radio

Zobacz także

  • Wybory parlamentarne w Armenii. Fot. PAP/EPA/VAHRAM BAGHDASARYANPHOTOLURE
    Wybory parlamentarne w Armenii. Fot. PAP/EPA/VAHRAM BAGHDASARYANPHOTOLURE

    Dezinformacja podczas kampanii w Armenii - sfałszowane raporty ISW oraz system pay to play

  • AI (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE
    AI (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE

    100 dni wojny na Bliskim Wschodzie. Dezinformacja w czasie wojny: użycie AI na masową skalę i monetyzacja fake newsów

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SASCHA STEINBACH

    Czym jest FIMI?

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Fałszywe narracje w sieci na temat edukacji zdrowotnej miały w 2025 r. 7,45 mld odsłon

Serwisy ogólnodostępne PAP