Długi Polaków przekroczyły miliard złotych. Ile osób figuruje w rejestrze?
Do Krajowego Rejestru Długów (KRD) wpisanych jest 181,4 tys. osób, które nie uregulowały zaległości wobec sądów, a ich zadłużenie przekroczyło 1 mld zł i cały czas rośnie - wynika z raportu KRD. Rekordowy dłużnik nie ma do zapłacenia ponad 75 mln zł.
Jak wskazano w raporcie, zaległości konsumentów z tytułu należności sądowych i karnych w ciągu niemal pięciu lat wzrosły o prawie jedną trzecią i obecnie sięgają ponad 1 mld zł. Takie zaległości ma 181,4 tys. dłużników, a średni dług sądowy wynosi 5523 zł. Dodano, że do Rejestru można trafić m.in. za niezapłacone grzywny, nawiązki na rzecz Skarbu Państwa, niezapłacone koszty sądowe, a także grzywny orzeczone jako kary zastępcze i pieniężne kary porządkowe.
Z raportu wynika, że najwyższe łączne zadłużenie wobec wymiaru sprawiedliwości mają mieszkańcy województwa śląskiego – 141,7 mln zł. Są to zobowiązania 22,7 tys. osób, a średni dług jednego dłużnika wynosi 6236 zł. Mieszkańcy województwa pomorskiego mają łącznie 117,2 mln zł zaległości (9,7 tys. dłużników i średnio 12 114 zł na osobę), a osoby z Mazowsza - 102,3 mln zł (21 tys. osób, przy średniej 4856 zł). Zaznaczono, że dłużnik-rekordzista pochodzi z województwa pomorskiego i ma do spłaty ma ponad 75 mln zł.
Najniższe zaległości względem sądów są na Podlasiu - sięgają 15 mln zł i dotyczą 3,5 tys. konsumentów. W województwie świętokrzyskim łączny dług to 17,4 mln zł (łącznie 3,6 tys. osób), a w województwie podkarpackim łączne zadłużenie wynosi 21 mln zł (4,8 tys. osób).
Najwyższe zaległości wobec sądów mają osoby w wieku 36-55 lat (616,9 mln zł). W grupie młodych dorosłych (26-35 lat) zadłużenie sięga 202,6 mln zł, a osoby powyżej 55 roku życia mają do zapłaty 141,4 mln zł.
„Długi sądowe to szczególna kategoria zobowiązań, bo nie wynikają z decyzji zakupowej czy kredytu, lecz z prawomocnych orzeczeń sądu. Pokazują, że sankcja albo obowiązek nałożony przez państwo nie zostały wykonane na etapie, na którym sprawa powinna zostać zamknięta. Gdy taka należność trafia do rejestru, przestaje być wyłącznie problemem wymiaru sprawiedliwości, a zaczyna wpływać także na wiarygodność płatniczą dłużnika i jego funkcjonowanie w obrocie gospodarczym” - zauważył cytowany w publikacji prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki.
Dodał, że do KRD wpisów dokonało 361 z 377 sądów powszechnych działających w Polsce.
W raporcie zwrócono też uwagę, że niemal 9 na 10 wszystkich dłużników wobec sądów stanowią mężczyźni - jest ich ok. 157,5 tys. Pozostałe 24 tys. zadłużonych to kobiety. Zdaniem autorów publikacji, jedną z przyczyn jest to, że mężczyźni częściej niż kobiety wchodzą w konflikt z prawem - według danych Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, mężczyźni stanowią ok. 89 proc. wszystkich skazanych za przestępstwa. (PAP)
bpk/ drag/ kgr/