Dwoje sędziów TK złożyło ślubowania w obecności prezydenta
Sędziowie TK Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek poinformowali o złożeniu ślubowania w obecności prezydenta Karola Nawrockiego. Szef KPRP poinformował, że nie ma decyzji co do pozostałych 4 osób wybranych na sędziów TK.
Sędziowie Szostek i Bentkowska, to dwie osoby spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Te dwa ślubowania zostały dzisiaj przyjęte przez prezydenta RP, a tym samym zmaterializował się wymóg określony w art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, że wybrani na funkcję sędziów TK składają swoje ślubowanie wobec prezydenta RP. A więc te ślubowania odbyły się zgodnie z porządkiem prawnym i konstytucyjnym - powiedział szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Jak dodał, zgodnie art. 5 wspomnianej ustawy Szostek i Bentkowska powinni „niezwłocznie stawić się w Trybunale i podnieść działania orzecznicze”.
Szef KPRP: za kadencji prezydenta powstały dwa wakaty w TK
Zbigniew Bogucki podkreślił, iż są „dwa zasadnicze powody”, dlaczego prezydent odebrał ślubowania od dwóch osób wybranych na sędziów Trybunału.
Pierwszym z powodów – mówił – jest to, że od objęcia przez Karola Nawrockiego urzędu prezydenta, w Trybunale powstały dwa wakaty: w grudniu 2025r. w stan spoczynku przeszła sędzia Krystyna Pawłowicz oraz sędzia Michał Warciński.
- Prezydent uznał, że to jest jego podstawowa odpowiedzialność jako głowy państwa, ale także w ramach sprawowanego mandatu od 6 sierpnia, żeby te dwa wakaty obsadzić – powiedział Bogucki.
Drugim powodem, dodał, jest kwestia pełnego składu Trybunału. - Zgodnie z obowiązującą, zgodną z konstytucją ustawą, niekwestionowaną, przez nikogo, przez żadne środowisko polityczne, pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to jest co najmniej 11 sędziów – podkreślił Bogucki.
Ocena prezydenta większości parlamentarnej i jej stosunku do TK jest "skrajnie krytyczna"
- Pierwsze wakaty w Trybunale Konstytucyjnym powstały już w grudniu 2024 roku i od tamtego czasu, a więc przez ponad rok i trzy miesiące, większość parlamentarna mimo konstytucyjnego obowiązku, w sposób absolutnie świadomy, przemyślany i celowy, tego obowiązku nie wypełniała, czyli nie dokonywała wyboru kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - powiedział Bogucki.
Dodał, że nie ma wątpliwości co do tego, że była to zła wola rządzących, gdyż nie zaistniały żadne obiektywne przeszkody dla takiego działania, a jedynym powodem miała być próba „zniszczenia TK”, odebrania mu możliwości funkcjonowania oraz torpedowania jego działań. Bogucki powiedział, że niektórzy wprost twierdzili, że Trybunału nie ma.
- Pan prezydent wszystkim tym ludziom, wszystkim tym politykom, którzy nie dochowali swojego konstytucyjnego obowiązku, mówi dokładnie coś odwrotnego: Trybunał jest, Trybunał funkcjonuje. Trybunał powinien funkcjonować w pełnym składzie i powinien wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki. To jest delikt konstytucyjny, którego dopuszczała się do tej pory większość koalicyjna - powiedział szef KPRP.
Podkreślił, że ocena prezydenta Nawrockiego co do funkcjonowania obecnej większości parlamentarnej i jej stosunku do TK jest „skrajnie krytyczna i negatywna”.
Bogucki: prezydent oczekuje, że rząd będzie wreszcie publikował wyroki TK
Szef KPRP przypomniał, że obecnie Trybunał liczy 9 sędziów, a więc uzupełnienie TK o dwa stanowiska „dopełnia ten wymóg ustawowy, żeby Trybunał Konstytucyjny działał w rozumieniu ustawy w pełnym składzie, a więc 11 sędziów”
- Mając na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny został uzupełniony do składu 11 sędziów, a więc - jak mówi ustawa - składu pełnego, który może podejmować wszystkie sprawy będące w zakresie orzekania TK, pan prezydent formułuje oczywiste oczekiwanie wobec rząd, że wyroki TK będą wreszcie publikowane - powiedział Bogucki.
Jak mówił, do pracy w TK „powinni zgłosić się nowi sędziowie, i ci nowi sędziowie powinni przystąpić do orzekania, a TK powinien być normalnie szanowany, tak jak wynika to z zasad konstytucyjnych, co niestety także od ponad dwóch lat jest brutalnie przez większość rządową łamane”.
- Nie ma dzisiaj żadnych przeszkód - nigdy ich nie było, a dzisiaj w sposób szczególny - aby wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie były publikowane - ocenił Bogucki. Podkreślił, że ocena prezydenta Nawrockiego co do funkcjonowania obecnej większości parlamentarnej i jej stosunku do TK jest „skrajnie krytyczna i negatywna”.
Ślubowanie przez innym organem niż prezydent "byłoby poważnym przestępstwem"
Szef KPRP Zbigniew Bogucki zwrócił się do osób, które uważają, że sędziowie TK mogą złożyć ślubowanie przez innym organem niż prezydent i przestrzegł, że byłoby to deliktem konstytucyjnym i poważnym przestępstwem. Byłoby to działanie bez podstawy prawnej i poza granicami prawa - ocenił.
Bogucki przywołał art. 7 Konstytucji RP, który brzmi: „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. - To prawo w art. 4 ust. 1 jednoznacznie przesądza ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, że ślubowanie składa się wobec Prezydenta RP, co dzisiaj się dokonało - powiedział.
Zdaniem szefa KPRP, nie istnieje podstawa prawna, która pozwalałaby sędziom TK na złożenie ślubowania w inny sposób lub przed innym organem. - Prezydent przestrzega wszystkich, którzy chcieliby wpaść na pomysł albo chcieliby materializować jakieś szaleńcze, ustrojowe koncepcje dotyczące tego, że może mogą osoby, które zostały wybrane na funkcję sędziów TK złożyć ślubowanie przed innym organem, że mamy wtedy do czynienia zarówno z deliktem konstytucyjnym, jak i poważnym przestępstwem o charakterze karnym - stwierdził Bogucki.
Jak dodał, byłoby to działanie bez podstawy prawnej i poza granicami prawa. Zaznaczył, że koalicja rządząca może zmienić procedurę składania ślubowania przez sędziów TK, składając odpowiedni projekt ustawy lub zmieniając treść konstytucji. - Ale to wymaga procesu legislacyjnego, który przebiegnie przez Sejm, przetoczy się przez Senat, uzyska podpis prezydenta i zostanie opublikowany - wtedy staje się obowiązującym prawem. W przeciwnym razie obowiązuje to prawo, które zresztą do tej pory nie było w żaden sposób (...) kwestionowane - podkreślił.
Sędziowie TK złożyli ślubowania
Po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego Bentkowska powiedziała dziennikarzom, że złożyła w obecności prezydenta ślubowanie. - Przebiegło w spokojnej atmosferze - dodała.
Powiedziała, że nie została poinformowana, czy dojdzie do ślubowań pozostałych sędziów. Bentkowska podkreśliła jednak, że „bezsprzecznie wszyscy sędziowie zostali prawidłowo wybrani, wszyscy powinni mieć możliwość złożenia ślubowania, nie ma żadnych podstaw, żeby różnicować sędziów i od części odbierać ślubowania, a części nie”.
- My wszyscy byliśmy w jednakowy sposób wybierani, my jako sędziowie - szóstka sędziów. Stąd też ufam, że kolejni sędziowie będą mieć możliwość złożenia ślubowania w innym terminie, ale najbliższym, jeżeli nie w okresie przedświątecznym, to tuż po świętach, tak, żebyśmy mogli wszyscy rozpocząć wspólnie pracę w Trybunale Konstytucyjnym, bo taki był cel obsadzenia tych wakatów - powiedziała Bentkowska.
- Zarówno pani sędzia Bentkowska, jak i ja, mieliśmy dzisiaj zaszczyt złożenia ślubowania wobec prezydenta Rzeczypospolitej – powiedział sędzia Szostek dziennikarzom po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego.
Dodał, że w trakcie rozmowy z prezydentem zadał pytanie o pozostałą czwórkę sędziów TK oraz o powody, dla których zaproszonych zostało tylko dwoje z szcześciorga wybranych przez Sejm sędziów.
- Pan prezydent odpowiedział, że za czasów jego kadencji zwolnione zostały dwa miejsca (w Trybunale), dlatego na chwilę obecną powołane zostały dwie osoby – powiedział. Sędzia Szostek zaznaczył, że odpowiedział prezydentowi, iż „prawidłowo obsadzony Trybunał Konstytucyjny to 15 osób”.
– Wierzę w to, że pan prezydent także przyjmie wobec siebie ślubowanie pozostałych sędziów – powiedział Szostek.
Bogucki: nie ma przeszkód, by dwoje sędziów TK podjęło czynności orzecznicze
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że przy ślubowaniu byli obecni: prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska i zastępca prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Podkreślił, że na dwoje sędziów TK, którzy złożyli ślubowanie, czekają miejsca do pracy orzeczniczej. - Stosunek służbowy, zgodnie z artykułem 5. ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nawiązuje się po złożeniu ślubowania, co już się dopełniło. Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziowskich - wskazał szef kancelarii prezydenta.
Jak dodał, ponieważ ślubowanie się odbyło, to nie ma żadnych przeszkód, żeby dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego niezwłocznie stawiło się w Trybunale i podjęło wszystkie czynności orzecznicze.
(PAP)
nl/ iwo/ mok/ ał/