Dyrektor CKE o publikacji zdjęć arkusza maturalnego: możliwe zawiadomienie do prokuratury
W przypadku uzasadnionego podejrzenia złamania prawa, zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury - powiedział PAP dyrektor CKE Robert Zakrzewski, komentując publikację w mediach społecznościowych zdjęć fragmentów arkusza maturalnego.
W poniedziałek egzaminem pisemnym z języka polskiego na poziomie podstawowym, obowiązkowym dla wszystkich maturzystów, rozpoczęły się matury. Podczas egzaminu w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia fragmentów arkusza egzaminacyjnego.
To nieuczciwość egzaminacyjna. Do godziny 9.00, czyli do rozpoczęcia egzaminu, materiał jest tajny i pozostał tajny. Po 9. ktoś wniósł na salę urządzenie komunikujące się z internetem. Jeżeli dyrektor to wychwyci, to na pewno unieważni egzamin tej osobie
Dodał, że sprawa jest analizowana. - W przypadku uznania, że istnieją uzasadnione podejrzenia złamania prawa, na pewno stosowne zawiadomienie w tej sprawie złożę do prokuratury - zapowiedział Zakrzewski.
Wniesienie na salę egzaminacyjną jakiegokolwiek urządzenia telekomunikacyjnego lub korzystanie z takiego urządzenia na sali egzaminacyjnej skutkuje unieważnieniem egzaminu maturalnego z danego przedmiotu. Unieważnienie danemu zdającemu egzaminu z przedmiotu obowiązkowego lub jedynego przedmiotu dodatkowego oznacza niezdanie egzaminu i brak możliwości przystąpienia do niego w sesji poprawkowej przez tego zdającego. Osoba, której unieważniono egzamin, może do niego przystąpić dopiero za rok.
Od ubiegłego wprowadzono od tej reguły wyjątek - zakaz nie dotyczy urządzenia telekomunikacyjnego wyposażonego w aplikację mobilną, służącą do monitorowania stanu zdrowia ucznia. Chodzi m.in. o telefon z aplikacją do mierzenia poziomu glukozy.
W maju 2025 r. unieważnione zostały 244 egzaminy maturalne, w tym 72 za wniesienie telefonu na egzamin lub korzystanie z niego w tym czasie.
Informacje o opublikowaniu zdjęć fragmentów arkuszy podało RMF FM. (PAP)
dsr/ akar/ kgr/