Eksperci: byli ministrowie PiS azylu nie dostaną już w żadnym kraju UE
Politolog prof. Roman Baecker powiedział PAP, że byli ministrowie w rządzie PiS Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie dostaną już azylu w żadnym innym kraju UE po wygranej TISZY na Węgrzech. Prof. Marcin Czyżniewski dodał, że udzielenie im pomocy przez USA trwale zmieniłoby stosunki polsko-amerykańskie.
W węgierskiej stolicy przebywają obecnie byli szefowie resortu sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski - którzy są podejrzani w śledztwie dotyczącym naruszeń w wykorzystywaniu Funduszu Sprawiedliwości. Obaj - Ziobro i Romanowski - zwrócili się z wnioskiem o azyl, którego udzielił im węgierski rząd.
- Wydaje się, że będą musieli podjąć dramatyczną decyzję, co sami ze sobą mają zrobić - powiedział PAP politolog prof. Baecker, pytany o to, co dalej z byłymi ministrami po wygranej w wyborach na Węgrzech przez obecną opozycję.
Ekspert dodał, że teraz nie dostaną oni azylu w żadnym kraju UE. - Poza UE zdaje się, że jest kilka państw, które z radością by ich przyjęły w charakterze imigrantów politycznych. Nie wiem tylko, czy dla PiS-u będzie to chwalebne miejsce - ocenił prof. Baecker.
Specjalista od Europy Środkowej prof. Marcin Czyżniewski powiedział, że Romanowski i Ziobro są w jego ocenie już spakowani.
- Ta sytuacja to ich problem. Nie przyjdzie po nich dziś ani jutro policja, bo musi dojść do zmiany władzy formalnie. To byłoby coś szczególnie wyjątkowego, gdyby dostali ochronę w Stanach Zjednoczonych. To trzeba by było rozpatrywać w kategoriach zupełnie nowych relacji amerykańsko-polskich - ocenił prof. Czyżniewski.
Pod koniec listopada ub.r. minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek powiadomił marszałka Sejmu o zarzutach dla Ziobry związanych z pełnieniem przez niego w latach 2015-2023 funkcji szefa MS i PG. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Peter Magyar, lider partii TISZA, która najprawdopodobniej wygrała niedzielne wybory na Węgrzech, zapytany w lutym br., co stanie się z Ziobrą oraz Romanowskim, jeśli jego ugrupowanie przejmie władzę stwierdził: — Jeśli po utworzeniu rządu przez partię TISZA (osoby te - PAP) nadal będą na Węgrzech, dokonamy ekstradycji pierwszego dnia.
Tomasz Więcławski (PAP)
twi/ rbk/ grg/