O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Eksperci: nadciśnienie tętnicze uszkadza wiele narządów, w Polsce leczymy je nieskutecznie

Nadciśnienie tętnicze (NT) może prowadzić do uszkodzenia nie tylko serca, ale też mózgu, nerek oraz narządu wzroku – przypominają kardiolodzy. Tymczasem w Polsce jest ono leczone nieskutecznie - tylko 23-33 proc. pacjentów osiąga cele terapeutyczne, podkreślają.

Specjaliści w dziedzinie kardiologii i hipertensjologii mówili o tym w środę na konferencji inaugurującej 22 edycję kampanii Servier dla serca, która przebiega pod hasłem „Misja życia”.

Przypomnieli, że nadciśnienie tętnicze (w skrócie NT) rozpoznaje się wówczas, gdy podczas kilku pomiarów wykonanych w różnych dniach co najmniej jedna z wartości ciśnienia tętniczego wynosi powyżej normy 140/90 mmHg (milimetra słupa rtęci), czyli albo ciśnienie skurczowe wynosi 140 mmHg lub więcej, albo rozkurczowe wynosi 90 mmHg lub więcej, albo obie wartości są podwyższone. To sprawia, że serce pracuje ciężej, a naczynia krwionośne są ciągle obciążone.

- Liczby są porażające - aż 11 milionów obywateli naszego kraju ma nadciśnienie. Jest to choroba cywilizacyjna, bardzo rozpowszechniona w społeczeństwie – powiedziała prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jak dodała, w grupie wiekowej po 60. roku życia aż 75 proc. ma nadciśnienie tętnicze. Ogólnie aż 40 proc. osób z NT nie jest świadomych choroby.

Gdybyście zapytali mnie, jaka choroba na naszej planecie wpływa w największym stopniu na zdrowie i długość życia ludzi, to byłoby to właśnie nadciśnienie 

prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk

 Statystyki wskazują, że nawet jeden na pięć zgonów ma związek z nadciśnieniem.

Prof. Tomaszuk-Kazberuk przypomniała, że NT uszkadza ściany tętnic, co sprzyja rozwojowi miażdżycy i dodatkowo podnosi ciśnienie krwi. W konsekwencji wzrasta istotnie ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca, niewydolność serca, zaburzenia rytmu serca, czy udar mózgu. Choroby układu krążenia są wciąż pierwszą przyczyną zgonów w Polsce i na świecie. Nadciśnienie niszczy również nerki i narząd wzroku, zaburza funkcjonowanie kończyn, wymieniała. Z danych wynika, że aż 48 proc. wizyt ambulatoryjnych przeznaczonych jest na leczenie pacjentów z nadciśnieniem i jego powikłaniami.

- Niestety w leczeniu nadciśnienia nie odnosimy sukcesów, nie tylko w naszym kraju. Wynika to z faktu, że nadciśnienie jest chorobą, która nie boli i długo nie daje objawów. Nic nie skłania nas do tego, żeby użyć ciśnieniomierza i sprawdzać ciśnienie – oceniła prof. Tomaszuk-Kazberuk.

Zwróciła uwagę, że wspólne wytyczne Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (PTNT) oraz Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) jasno określają cele terapeutyczne u pacjentów z NT – poniżej 130/80 mmHg (milimetrów słupka rtęci), tj. od 120 do 129 mmHg i od 70 do 79 mmHg. Rekomendują też stosowanie terapii skojarzonej (dwóch leków) już od momentu rozpoznania.

Tymczasem z danych przedstawionych przez dr. hab. Jacka Wolfa z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wynika, że tylko u 23-33 proc. pacjentów z nadciśnieniem tętniczym udaje się osiągnąć cele terapeutyczne. Aż u 54 proc. pacjentów leczonych na nadciśnienie lekarze stosują monoterapię, a jedynie u 33 proc. preparaty złożone.

Wśród przyczyn tego stanu rzeczy specjaliści wymieniali: niską świadomość społeczną nadciśnienia tętniczego oraz zagrożeń jakie ze sobą niesie, słabą współpracę na linii lekarz – pacjent, zbyt długie zwlekanie przez lekarzy ze zmianą terapii nadciśnienia tętniczego na skuteczniejszą – z monoterapii na terapię wieloskładnikową, a także niską tzw. adherencję, czyli za słabe przestrzeganie lub nieprzestrzeganie przez pacjentów zaleceń lekarskich dotyczących farmakoterapii, diety, aktywności fizycznej, niepalenia, ograniczenie alkoholu, zmniejszenia spożycia soli etc. – A im pacjent młodszy, tym mniej się stosuje do zaleceń odnośnie leczenia nadciśnienia tętniczego – podkreśliła prof. Tomaszuk-Kazberuk.

Dr Wolf przypomniał, że w odpowiedzi na te wyzwania PTNT zainicjowało ogólnopolski program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”. Kardiolog wskazał, że ma on pomóc zmniejszyć przepaść, jaka dzieli obecne możliwości terapii nadciśnienia tętniczego a realne efekty leczenia go w populacji. Celem programu jest, aby do 2030 roku co najmniej 50 proc. pacjentów z NT w Polsce miało prawidłowo kontrolowaną chorobę.

Ekspert ocenił, że jest to cel ambitny, ale realny. Jego realizacja przełoży się na zmniejszenie liczby udarów mózgu, zawałów serca, liczby przypadków przewlekłej choroby nerek, hospitalizacji z powodu chorób układu krążenia oraz na niższe koszty społeczne.

- Ten projekt nie jest niemożliwy do zrealizowania. Nasz projekt jest pewną modyfikacją skutecznych projektów przeprowadzonych w innych krajach, na przykład w Słowacji, gdzie obecnie dwa i pół razy więcej pacjentów z NT ma dobrą kontrolę choroby – podkreślił dr Wolf.

Kardiolog zwrócił uwagę, że udział w „Misji 50/30” zadeklarowało już 9200 profesjonalistów, głównie lekarzy. Eksperci PTNT będą dzielić się z nimi materiałami edukacyjnymi.

Zdaniem prof. Wolfa komunikaty edukacyjne na temat nadciśnienia powinny być profilowane pod katem grup wiekowych pacjentów. - Młody człowiek musi wiedzieć, że z nieleczonym nadciśnieniem tętniczym nie będzie miał takiej wydolności fizycznej, jak jego rówieśnicy. Może nie dotrze do niego wiadomość, że ma wyższe ryzyko udaru mózgu, ale np. że może mieć zaburzenia erekcji – tłumaczył.

Psycholog zdrowia Adrianna Sobol z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśliła, że na pacjentów często nie działają informacje, iż leczenie jest po to, by mieli „ładne wyniki”. – To w ogóle do nich nie przemawia. Mamy pokazywać naszym pacjentom, że dbanie o swoje zdrowie, przestrzeganie zaleceń medycznych ma przede wszystkim pozwolić im jak najlepiej doświadczać życia. Jest to środek do realizacji celów życiowych – rodzinnych, zawodowych, sportowych czy towarzyskich – podsumowała psycholog.

Aby wesprzeć pacjentów z nadciśnieniem w lepszym zrozumieniu choroby i w motywacji do przestrzegania zaleceń lekarskich, w ramach kampanii Servier dla Serca został wydany poradnik „Twoja misja życia”. Innym kluczowym działaniem będzie Wirtualna Mobilna Kardiologiczna Poradnia Servier, która umożliwi między innymi telekonsultacje kardiologiczne dla pacjentów z całej Polski. (PAP)

jjj/ zan/ kgr/

Zobacz także

  •  Zdjęcie ilustracyjne. Pomiar ciśnienia tętniczego krwi i w gabinecie zabiegowym. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
    Zdjęcie ilustracyjne. Pomiar ciśnienia tętniczego krwi i w gabinecie zabiegowym. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

    Nadciśnienie wcześnie uszkadza nerki

  • Oddział intensywnej terapii Fot. PAP/Leszek Szymański
    Oddział intensywnej terapii Fot. PAP/Leszek Szymański

    Co zabija 10 tys. osób dziennie?

Serwisy ogólnodostępne PAP