O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspert: zintegrowane dowodzenie obroną przy zmasowanym ataku to dla Rosjan problem

Rosjanie są skuteczni w działaniach ofensywnych, ale zintegrowane dowodzenie obroną przy zmasowanym ataku stanowi dla nich problem – powiedział PAP ekspert ds. obronności Jakub Palowski, wyjaśniając, jak ukraińskie drony przedarły się przez obronę przeciwlotniczą Moskwy.

Atak na Moskwę. Fot. Vladyslav Musiienko
Atak na Moskwę. Fot. Vladyslav Musiienko

Przeprowadzony przez Ukraińców w ubiegłym tygodniu w nocy ze środy na czwartek atak powietrzny na Moskwę był największym tego typu nalotem na rosyjską stolicę od początku wojny – podał The Moscow Times. W operacji mogło zostać wykorzystane ok. 200 dronów. Rosyjskie władze informowały o zestrzeleniu ponad 190 bezzałogowców. Część maszyn przedarła się przez obronę powietrzną i uderzyła w cele w Moskwie i obwodzie moskiewskim.

Jednym z głównych trafionych obiektów – jak czytamy w The Moscow Times – była kluczowa dla zaopatrzenia stolicy w paliwa (ok. 40 proc. benzyny i 50 proc. oleju napędowego dla regionu) rafineria w dzielnicy Kapotnia. W wyniku nalotu doszło do pożarów i eksplozji instalacji oraz zbiorników, a nad miastem widoczne były gęste kłęby dymu. Uszkodzeniu uległy również inne obiekty infrastrukturalne oraz wystąpiły zakłócenia w funkcjonowaniu miasta, w tym czasowe ograniczenia transportu i pracy lotnisk.

Analityk ds. obronności, zastępca redaktora naczelnego Defence24 Jakub Palowski zapytany przez PAP o powody, dla których koncentracja rosyjskiej obrony przeciwlotniczej w Moskwie okazała się nieskuteczna, wymienił kilka czynników.

– Po pierwsze, Ukraina cały czas doskonali systemy dronowe i zdobywa doświadczenie bojowe. Nie jest to pierwszy atak w rejonie moskiewskim, natomiast jest to pierwszy atak tak spektakularny – wskazał.

Drugim z czynników jest — jego zdaniem — charakterystyka samych systemów dronowych. Palowski zwrócił uwagę, że są małe i wolne, a przez to trudne do wykrycia. W ataku, jak dodał, wykorzystano również systemy z napędem rakietowym, tak zwane hybrydy rakiet i dronów, i one również zaliczyły trafienia.

Trzeci czynnik to liczba dronów. – Według danych rosyjskich było ich około dwustu, a trafiło kilka. Nawet jeżeli faktycznie – bo Rosjanie zakłamują dane – zestrzeliwano, powiedzmy 180 dronów ze 190, to te kilka czy kilkanaście, które trafiły, mogły wyrządzić duże szkody – wyjaśnił.

Image
Drony w wojnie Rosji z Ukrainą. Autor: Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz
Drony w wojnie Rosji z Ukrainą. Autor: Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz

Ekspert zwrócił też uwagę obciążenie rosyjskiej obrony przeciwlotniczej. Ta, jak wyjaśnił, jest od dłuższego czasu wykorzystywana do odpierania ataków, np. na Krymie, ale też w innych rejonach Rosji. Przez to jakość pocisków rakietowych jest niedostateczna. – To nie jest tak, że one się kończą, bo dla Rosji obrona Moskwy czy Petersburga to priorytety. Natomiast są nagrania, na których widać, że jeden z pocisków obrony przeciwlotniczej Pancyr trafił w element rafinerii i spowodował wybuch, co nie powinno mieć miejsca. – Gdy pocisk produkcji amerykańskiej spadł na dom w Wyrykach, nie eksplodował – przypomniał.

Produkcja wojenna w Rosji jest jednak szybka i wielkoskalowa, co musi wiązać się z kompromisami co do jakości — zaznaczył ekspert. Rosjanie mają więcej rakiet i nie zużywają się aż tak szybko, ale ich skuteczność jest mniejsza, a awaryjność większa.

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na skuteczność ukraińskiego ataku jest rozbudowanie terytorialne rosyjskiego systemu obrony. – Rosjanie są skuteczni, jednak w działaniach ofensywnych. Natomiast, w porównaniu z państwami zachodnimi, zintegrowane dowodzenie obroną przy tak zmasowanym ataku wciąż stanowi dla nich problem – wskazał.

Rozmówca PAP przypomniał też, że pokaźna część rosyjskiego lotnictwa jest zaangażowana w działania na froncie, gdzie zrzuca bomby kierowane. – To sprawia, że drony są w dużej części zwalczane dopiero pod Moskwą, a nie na trasie dolotu. Gdyby Rosjanie położyli większy nacisk na działania defensywne, mogliby użyć większej liczby swoich samolotów do zestrzeliwania tych dronów na trasie do Moskwy – wyjaśnił.

W związku z nasileniem ukraińskich ataków dronów dalekiego zasięgu system obrony powietrznej Moskwy od ub. r. jest sukcesywnie rozbudowywany i poddawany reorganizacji. Według doniesień The New Voice of Ukraine, w rejonie rosyjskiej stolicy powstają dodatkowe stanowiska przeznaczone do rozmieszczenia systemów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu. System obrony powietrznej wokół Moskwy ma charakter wielowarstwowy i obejmuje zestawy krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu, w tym systemy rodziny Pancyr-S1 oraz systemy klasy S-300 i S-400.

Na szczeblu strategicznym obronę przed uderzeniami hipersonicznymi i balistycznymi zapewnia 1 Armia Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej operująca radarem Don-2N w mieście Puszkino, w aglomeracji moskiewskiej. Wokół stolicy formowane są jednak nowe pułki podlegające Dywizji Obrony Powietrznej w Pawszynie, które od ubiegłego roku mają otrzymywać zestawy dalekiego zasięgu S-500 Promietej. W analizie Center for European Policy Analysis (CEPA) wskazano, że masowe ściąganie systemów krótkiego zasięgu do osłony Moskwy i rezydencji państwowych odbywa się kosztem obrony jednostek na linii frontu oraz obiektów przemysłowych w głębi Rosji. (PAP)

gru/ pś/ mhr/ grg/

Zobacz także

  • Ataki ukraińskich dronów w Moskwie. Fot.X/Wołodymyr Zełenski
    Ataki ukraińskich dronów w Moskwie. Fot.X/Wołodymyr Zełenski

    Ataki na rafinerię w Moskwie. Zełenski: to sprawiedliwa odpowiedź [WIDEO]

  • Moskwa, lotnisko, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Moskwa, lotnisko, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

    Loty na moskiewskich lotniskach zawieszone. Wcześniej ataki ukraińskich dronów

  • Prace konserwacyjne i remontowe na dachu Soboru Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w Ławrze Peczerskiej w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Prace konserwacyjne i remontowe na dachu Soboru Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w Ławrze Peczerskiej w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Odbudowa uszkodzonych przez Rosję obiektów Ławry Peczerskiej [WIDEO + GALERIA]

  • Atak na Ławrę Peczerska w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Atak na Ławrę Peczerska w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Specjalnie dla PAP

    Ekspert: Atak na Ławrę Peczerską to działanie nieracjonalne – ślepy odwet za wszelką cenę

Serwisy ogólnodostępne PAP