Fedorow odpowiedział Zełenskiemu. "Nie zgodzę się"
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow, komentując zaproponowane mu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego stanowiska, oświadczył, że zgodzi się wyłącznie na przywrócenie go na stanowisko szefa resortu obrony – podał w czwartek portal Ukrainska Prawda.
- Jestem wdzięczny prezydentowi za wszystkie zaproponowane opcje. Jednak obecnie w państwie istnieją tylko trzy stanowiska, które – poza żołnierzami na polu bitwy – faktycznie decydują o przebiegu wojny: prezydenta Ukrainy, ministra obrony oraz Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy. Właśnie dlatego nie zgadzam się na żadne inne stanowisko poza stanowiskiem ministra obrony” - powiedział Fedorow dziennikarzom.
Zaznaczył, że tylko minister obrony posiada rzeczywiste uprawnienia, aby zwalczać korupcję w zamówieniach publicznych dla wojska, może dokończyć rozpoczętą transformację armii, planować i realizować asymetryczne działania oraz operacje przeciwko wrogowi, wykorzenić kulturę kłamstwa i nieodpowiedzialności wewnątrz systemu.
Fedorow dodał, że nie interesuje go stanowisko, lecz możliwość realnego wpływu na sytuację i przybliżenia zwycięstwa Ukrainy w wojnie z Rosją.
Jak podkreślił, w styczniu 2026 roku na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jego zespół rozpoczął pracę w ministerstwie obrony z konkretnym planem: ochrony nieba, zatrzymania rosyjskiej ofensywy oraz uderzenia w gospodarkę wroga. - Nazwaliśmy ten plan AIR–LAND–ECONOMY – wyjaśnił Fedorow.
Dodał, że przez sześć miesięcy plan był konsekwentnie realizowany.
Po raz pierwszy od kilku lat Ukraina zaczęła przejmować inicjatywę. Nasze wspólne działania stworzyły coś, czego wcześniej nie było - okno możliwości, by zmusić Rosję do pokoju siłą
W ubiegłym tygodniu po odwołaniu Fedorowa ze stanowiska w Kijowie i innych miastach Ukrainy wybuchły protesty. Według mediów przyczyną dymisji był konflikt Fedorowa z ówczesnym naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy generałem Ołeksandrem Syrskim.
Po sześciu dniach protestów Zełenski ogłosił odwołanie Syrskiego i powołanie na to stanowisko generała Mychajła Drapatego.
Były medyk wojskowy, weteran Dmytro Koziatynski, który organizował protesty z żądaniem dymisji Syrskiego, zapowiedział na najbliższy piątek w Kijowie kolejną demonstrację, podczas której uczestnicy będą domagać się przywrócenia Fedorowa na stanowisko ministra obrony. (PAP)
ira/ ap/ sma/