Przewoźnicy spowolnili ruch na obwodnicy Paryża. Protestują przeciwko cenom paliw
Przewoźnicy drogowi we Francji prowadzą w poniedziałek protest na obwodnicy Paryża spowalniając ruch na tej trasie. To wyraz niezadowolenia ze wzrostu cen paliw uderzającego w tę branżę i z działań francuskiego rządu, które przewoźnicy uważają za niewystarczające.
Przewoźnicy, którzy przyjechali ciężarówkami i autokarami rozpoczęli protest w godzinach porannych, poruszając się z małą prędkością po obwodnicy. Około godz. 10 w akcji uczestniczyło kilkanaście pojazdów, które ruszyły, trąbiąc klaksonami, w kierunku obwodnicy. Około południa na części trasy w południowej części Paryża zaczęły się tworzyć korki.
Do protestu wezwała Organizacja Europejskich Przewoźników Drogowych (OTRE). Uważa ona, że dotychczasowa pomoc rządu dla tej branży jest niewystarczająca. Państwo zapowiedziało wydzielenie około 50 mln euro na pomoc dla małych i średnich firm transportowych i mikroprzedsiębiorstw potrzebujących wsparcia. Otrzymają one równowartość 20 eurocentów na litr paliwa. Przedstawicielka Federacji Niezależnych Przewoźników Autokarowych Sarah Behezre powiedziała AFP, że potrzebne wsparcie to równowartość 50 eurocentów za litr. W przeciwnym wypadku - jak dodała - dojdzie do bankructw.
OTRE domaga się od władz kroków w kierunku obniżki cen paliw na stacjach benzynowych. Rząd nie przewiduje takich działań. Minister transportu Philippe Tabarot powiedział, że sytuacja nie jest podobna do tej z momentu inwazji rosyjskiej na Ukrainę, ponieważ inny jest stan budżetu państwa.
Szef OTRE Alexis Gibergues powiedział w poniedziałek rano, że obecny kryzys jest bezprecedensowy, a działania ogłoszone przez rząd są spóźnione. - To jest pierwszy etap i przyjmujemy go z zadowoleniem, ale to trwało i ubolewamy z tego powodu - powiedział Gibergues.
W miniony weekend doszło do pierwszych akcji protestu: blokad w Lyonie i Clermont-Ferrand, na wschód od Lyonu. Protesty w stołecznym regionie Ile-de-France zapowiedziano na poniedziałek. W innych regionach akcje takie rozpoczną się od wtorku. Niektóre organizacje zapowiedziały, że będą prowadzić je do końca tygodnia.
W poniedziałek cena oleju napędowego, który jest najpopularniejszym paliwem we Francji, wynosiła na stacjach benzynowych średnio 2,23 euro za litr. 27 lutego cena ta wynosiła 1,72 euro za litr. 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran, a w reakcji Teheran zamknął strategiczną cieśninę Ormuz, co spowodowało wzrost światowych cen ropy.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/ know/