O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

GKS Katowice powalczy z Rakowem Częstochowa o finał piłkarskiego Pucharu Polski

- Emocje są wielkie. My je tonujemy, żeby się nie spalić – powiedział PAP prezes GKS Katowice Sławomir Witek przed czwartkowym wyjazdowym półfinałem piłkarskiego Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. Oba zespoły występują w ekstraklasie.

Początek czwartkowego meczu w Częstochowie o godz. 18.30. Fot. PAP/	Waldemar Deska
Początek czwartkowego meczu w Częstochowie o godz. 18.30. Fot. PAP/ Waldemar Deska

- Trudno powiedzieć, co jest ważniejsze. Na pewno przed sezonem głównym naszym celem było utrzymanie się w ekstraklasie. Zajęcie w niej możliwie najwyższego miejsca. Jednak, jeżeli już dobra gra pozwoliła nam na wejście do półfinału PP, to oczywiście z ogromną pokorą podchodzimy do tego meczu, wiedząc jakim przeciwnikiem jest Raków. Jednak też z wielką nadzieją patrzę, na atmosferę w szatni. Wszyscy wiedzą, jaką wartość ma Puchar Polski – dodał prezes.

Katowiczanie w minioną sobotę pokonali u siebie Wisłę Płock 1:0 w meczu o ligowe punkty. Zajmują siódme miejsce w tabeli, mając taki sam dorobek, co szósty Raków.

Górak: jesteśmy w cudownym momencie

- Zmierzamy do realizacji swoim marzeń, do wygrywania kolejnych meczów. Jak sobie pomyślę, o co jedziemy grać, to czuję ciarki na plecach. To ogromna frajda. Jesteśmy w cudownym momencie – stwierdził szkoleniowiec GKS Rafał Górak.

Więcej

Zawodnicy Wisły Kraków. Fot. PAP/	Marcin Bielecki (zdjęcie ilustracyjne)
Zawodnicy Wisły Kraków. Fot. PAP/ Marcin Bielecki (zdjęcie ilustracyjne)

1. liga piłkarska. Kluczowy zawodnik Wisły Kraków nie zagra do końca sezonu

Przypomniał, że w poprzednim sezonie ligowym jego zespół, nie będąc faworytem, wygrał w Częstochowie (2:1).

- Nie pozwolę mojej drużynie mówić, że rywale muszą, a my możemy awansować. Nawet, jeśli się jest na starcie może słabszym, chodzi o to, by dobrą pracą, zaangażowaniem, cierpliwością, nieustępliwością, gonić tych, którzy są lepsi, którzy wydawali się nie do ruszenia. Zawsze graliśmy z Rakowem bardzo równe spotkania, jestem optymistą – zakończył.

Początek czwartkowego meczu w Częstochowie o godz. 18.30.

Piotr Girczys (PAP)

gir/ cegl/gn/

Serwisy ogólnodostępne PAP