Grenlandia najdroższym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów
Rozpoczął się sezon urlopowy. A to oznacza, że wielu z nas planuje – lub wkrótce zacznie planować – zagraniczne wyjazdy. Podróże do odległych zakątków świata wiążą się nierzadko z wysokimi kosztami. Potwierdza to ranking powstały w oparciu o nowe badanie, którego autorzy wskazali kierunki szczególnie obciążające wakacyjny budżet. Na szczycie rankingu uplasowała się wyspa słynąca z monumentalnych fiordów i zorzy polarnej.
Ci, którym marzą się dalekie podróże, muszą być przygotowani na spore wydatki. Potwierdza to najnowszy raport przygotowany przez firmę Squaremouth specjalizującą się w analizie rynku ubezpieczeń turystycznych. Zestawienie wskazuje destynacje tegorocznych wyjazdów, które szczególnie mocno nadszarpną wakacyjny budżet. Ranking ów nie opiera się wyłącznie na cenach hoteli i transportu. Eksperci przeanalizowali pięć kluczowych kategorii wydatków – koszty przelotów, zakwaterowania, wynajmu samochodu, posiłków oraz przeciętnych dziennych wydatków – tworząc kompleksowe podsumowanie kosztów podróżowania.
Na szczycie zestawienia znalazła się Grenlandia. Odwiedzenie największej wyspy świata słynącej z surowych krajobrazów, monumentalnych fiordów i możliwości oglądania na żywo zorzy polarnej, wiąże się z ogromnymi kosztami. Wpływają na to przede wszystkim ograniczona liczba połączeń lotniczych, niewielka baza noclegowa oraz wysokie ceny usług wynikające z trudnych warunków logistycznych. Coraz większe zainteresowanie turystyką arktyczną sprawia, że Grenlandia staje się jednym z najbardziej pożądanych, ale jednocześnie najdroższych kierunków wakacyjnych wyjazdów. Według raportu, średni koszt jednodniowej wycieczki wynosi 1171 dolarów, czyli około 4400 zł.
Drugie miejsce zajęły Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Karaibski archipelag od lat słynie z luksusowych kurortów, ekskluzywnych marin i prywatnych wysepek przyciągających zamożnych turystów z całego świata. Wysokie ceny noclegów, transportu oraz usług powodują, że wakacje w tym regionie należą do najbardziej kosztownych na świecie. Podium zamyka Polinezja Francuska. Bora Bora, Moorea czy Tahiti od dekad uchodzą za symbole egzotycznego luksusu. Horrendalne koszty podróży wynikają z ogromnych odległości od większości kontynentów i ograniczonej infrastruktury transportowej. Dla wielu odwiedzających jest to podróż życia, która wymaga odpowiednio wysokiego budżetu.
Na czwartym miejscu znalazła się Antarktyda. Wyprawy na najdalej wysunięty na południe, najzimniejszy i najsłabiej zaludniony kontynent Ziemi należą do zgoła ekskluzywnych doświadczeń turystycznych. Dotarcie tam wymaga zaawansowanej logistyki – z uwagi na konieczność ochrony tutejszego unikalnego ekosystemu, turystyka podlega surowym międzynarodowym regulacjom. Pierwszą piątkę zamykają Malediwy, które od lat utrzymują pozycję jednego z najbardziej luksusowych miejsc wakacyjnego wypoczynku. Prywatne wille na wodzie, ekskluzywne hotele oraz konieczność korzystania z transferów łodziami lub hydroplanami znacząco podnoszą całkowity koszt pobytu.
W dalszej części zestawienia znalazły się Szwajcaria, Zimbabwe, Turks i Caicos, Botswana, Anguilla, Saint Lucia, Namibia, Islandia, Norwegia oraz Zambia. W przypadku europejskich krajów, o wysokiej pozycji decydują przede wszystkim koszty życia, zakwaterowania i gastronomii. Z kolei afrykańskie kierunki miejsca w rankingu zawdzięczają przede wszystkim popularności luksusowych safari oraz ograniczonej dostępności infrastruktury turystycznej, co przekłada się na wysokie ceny zorganizowanych wypraw. (PAP Life)
iwo/moc/ ep/